Cześć, nie znalazłem takiej dyskusji, więc piszę teraz.
Temat dość ostry, ale niezwykle ważny. Jego sednem jest uzależnienie od pornografii i masturbacji. Jak się domyślacie, głównie ten problem dotyczy mężczyzn, chociaż nie tylko, bo w końcu problem przelewa się także na kobietę w związku.
Od początku - jako dzieci, bo od 6-10 lat (oczywiście ta krzywa wieku jest bardzo rozciągnięta) wielu chłopców zaczyna życie z pornografią. Nie rodzi się to już tylko przez "natknięcie się" na film taty, bo mamy XXI wiek - już dzieci mają smartfony, czy komputery z dostępem do internetu. Przez następne 10, 15 lat taki chłopiec idzie przez życie właśnie tak zaspokajając swoje potrzeby. Dopamina w jego mózgu karze mu wracać do tego czynu, ale nadchodzi kres, gdyż nasz mózg nastawiony jest na coraz to ostrzejsze obrazy. To tylko początek problemu. Przez cały ten okres, dziecko (jako, że rodzice zapewne nie rozmawiają z nim o seksie) uczy się życia seksualnego na podstawie tych filmów. Efekty są druzgoczące. W takich filmach kobiety przedstawiane są jako istoty bez jakichkolwiek potrzeb, służące jedynie do zaspokajania facetów. Jak już mówiłem, mózg nastolatka karze mu szukać coraz większych przyjemności i zwykłe filmy już nie wystarczają - zaczyna się poszukiwanie coraz to nowych wrażeń. Kilka razy dziennie z nowymi filmami, aż nadchodzi czas, że sięga po materiały z dużo większą dawką przemocy. Przez cały ten czas człowiek uczy się obrazów które pokazuje pornografia i to wiąże się z rozpadem rodziny, gdyż kobieta nie jest w stanie zapewnić mu tego, czego przez te lata sam nauczył swój układ nerwowy. Silny uścisk dłoni przez długi czas sprawił, że tylko tak będzie w stanie się zaspokajać.
Wszystko zaczyna się niewinnie, ale pewnie każdy odczuł to, jak nasze ciało chce coraz więcej. Problemem też jest brak chęci do życia i brak pewności siebie w interakcjach z płcią przeciwną. Nie mówię już nawet o dysfunkcjach seksualnych. Uzależniony od porno nastolatek, uczy się jak najszybciej osiągnąć orgazm swoją dłonią, więc to przekłada się na impotencję, lub przedwczesny wytrysk. To zależy od wieku, bo za to ciało starszego mężczyzny z tym uzależnieniem, może sprawić, że będzie miał problemy ze wzwodem, lub osiągnięciem orgazmu.
Już nawet nie mówię, że kobiety z branży porno nie są wcale szczęśliwe. Wiele takich gwiazd (np. Shelley Lubben, Crissy Moran) rezygnuje z takiej pracy. Są w końcu poniżane, wykorzystywane seksualnie w sposób brutalny, będąc tzw. workami na spermę. I tak potem patrzy na kobietę 20 letni mężczyzna, któremu przez połowę swojego życia towarzyszyło porno.
Nie będę się rozpisywał, ponieważ wszystko co tutaj piszę, jest wyciągnięte z filmów nt. pornografii, które podam poniżej. Zachęcam do rozmowy o problemie, bo jest o czym. Okazuje się, że masturbacja może być 10 razy gorsza od narkotyków czy alkoholu. W końcu spotykamy się z nią w dużo młodszym wieku i jest to uzależnienie, od którego ciężko uciec, gdyż narzędzie do karmienia zmysłu, który to uzależnienie zaspokaja, mamy zawsze "przy sobie".
Najpierw filmy od Pawła Grzywocza - jest to specjalista odnośnie randkowania (nie żaden uwodziciel, a normalna osoba która uczy jak zdobyć związek na całe życie, a nie na jedną noc). Porusza on aktualnie temat masturbacji, która przeszkadza w szukaniu drugiej połówki i właściwie wszędzie - bo także w rodzinie.
https://www.youtube.com/watch?v=NW6fcrcI4SA
https://www.youtube.com/watch?v=yj3SxysVEn8
https://www.youtube.com/watch?v=fWofnb_QCCY
https://www.youtube.com/watch?v=ZLFE_7raed8
Dokument o problemie:
https://www.youtube.com/watch?v=97vIDUOe_2Y
Słowa reżysera porno:
https://www.youtube.com/watch?v=MWsJAUy0wgk
Oczywiście zachęcam do rozmowy ludzi którzy są świadomi w jakiś sposób problemu. Gadajcie bez spiny, dziecinne teksty będą raportowane.


