Kwestia wiary i istnienia "bogów" jest kwestią sporną.poruszaną przez ludzi przez tysiące lat. Częstymi argumentami są rzeczy typu "Skoro bóg istnieje to czy może stworzyć kamień tak ciężki, że go nie uniesie" lub "Co było przed bogiem ? Skąd on się wziął ?". Nie można na nie racjonalnie odpowiedzieć ponieważ są prostymi paradoksami takimi jak np "Gdybym cofnął się w czasie i zabił mojego dziadka to mój ojciec by się nie urodził więc ja bym się nie urodził i nie mógłbym cofnąć się w czasie aby zabić mojego dziadka" i zależą jedynie od wiary pojedynczego człowieka. Tu można postawić też pytanie "Skoro Adam i Ewa byli biali to skąd wzięły się inne rasy?" jednak jest ono już dużo prostsze i bazuje na naturalnym przystosowaniu. Gdyby wierzyć, że jedynymi ludźmi na początku świata byli Adam i Ewa, którzy to szybko się rozmnażali i ich "dzieci" wędrowały po całym świecie osiedlając się w różnych miejscach, ich przystosowanie do danego klimatu jest naturalne. Dajmy na to Janek, 240 syn Ewy i Adama wraz z rodziną osiedlił się w Afryce. Ze względu na klimat, słońce i suchość powietrza powoli zaczął się opalać i jego inne cechy lekko zaczęły się zmieniać. Z każdym pokoleniem organizm nowo narodzonego syna Janka lub kogoś z jego rodziny miałby coraz więcej cech przystosowujących go do życia w afryce wprowadzanych samoczynnie przez organizm. Tak więc po kilkudziesięciu pokoleniach doszłoby wreszcie do zaniku i zmiany pigmentu skóry na czarny, bardziej przystosowany do słońca i mniej podatny na oparzenia, a zmiana ta zostałaby na stałe zakodowana w DNA i przekazywana już z dziecka na dziecko. Voila, mamy murzynów i inne rasy! Jednak nie jest to nic niezwykłego, zapewne w wyniku ewolucji człowieka, która nie ma nic wspólnego z religią doszło do podobnego procesu, tak jeszcze w tej kwestii, zagorzały katolik/muzułmanin/wstawtunazweinnejreligii równie dobrze może mówić i wierzyć w to że gdy Janek z rodziną osiedlili się w Afryce bóg wszechmogący zmienił ich kolor skóry żeby lepiej im się żyło.
Ciekawym przypadkiem są także deiści. Nie negują oni istnienia boga, lecz wierzą w to że bóg jedynie stworzył świat, lecz od tamtego czasu w niego nie ingeruje. Jednak nawiązując już do stworzenia świata. Jest to bardzo egoistyczne wyrażenie. W czasie kiedy powstawały religie chrześcijańskie i inne, została spisana biblia i tak dalej nie wiedziano o istnieniu innych planet, gwiazd, wszechświata. W tamtym czasie określenie "stworzenie świata" dotyczyło jedynie "świata" na którym żyli ci ludzie. Gwiazdy dla nich były czymś normalnym co po prostu pojawia się na nieboskłonie w nocy. Pojęcie o zmianach pór roku, dnia i przemijaniu czasu także było bardzo małe i przyziemne "Bóg stworzył to jest". Jednak patrząc na to z perspektywy północnej gdy to odkryliśmy istnienie prawie nieskończenie wielkiego wszechświata, gwiazd, tego, że ziemia jest okrągła i czynników odpowiadających za zmiany pór dnia i roku to czy określenie "Bóg stworzył świat" nie wydaje się banalne ? Gdyby tak było można zadać sobie kolejne pytanie "Po co bóg stworzył coś oprócz ziemi ? Po co stworzył wszechświat, gwiazdy i planety skoro życie stworzył jedynie w jednym miejscu we wszechświecie ?". Na to pytanie niech każdy odpowie sam, wedle uznania.
Tak nawiązując głównie do chrześcijaństwa, które przez ostatnie kilkadziesiąt wieków zadominowało nad innymi religiami przejdźmy do sprawy Jezusa, syna bożego. Czy tak naprawdę istniał czy jest tylko ludzkim wymysłem ? Zapewne nigdy nie poznamy pierwotnej historii o Jezusie, teksty o tym były przekazywane przez ponad 2 tysiące lat z ust do ust, a później spisywane. Jednak każda z nich się różniła, na przestrzeni lat każdy dodawał coś od siebie, coś usuwał i tak powstały dzisiejsze "podania" o istnieniu tamtego człowieka. I tu mamy kolejny paradoks! Skoro bóg zesłał swojego syna aby szerzył on wiarę w boga ojca to co było z ludźmi przed tym ? Czy wiedzieli o istnieniu boga ? Skąd się o nim dowiedzieli przed zesłaniem Jezusa ? Na to pytanie nigdy nie znajdziemy odpowiedzi.
Teraz trochę kwestii naukowych. Czytając biblię, koran czy inne święte księgi różnych religii mamy jasny obraz - bóg stworzył świat, stworzył człowieka na swój wzór i puścił w świat. Jednak... co z dinozaurami ? W dzisiejszych czasach wiadomo, że istniały miliardy lat temu, a człowiek nigdy ich nie spotkał. Więc czy bóg razem z ludźmi stworzył też dinozaury i żyli oni razem w tym samym czasie na ziemi ? Mało prawdopodobne. Jeszcze taki mały paradoksik "Wtedy Bóg rzekł: «Niechaj się stanie światłość!» I stała się światłość." -> "Bóg uczynił dwa duże ciała jaśniejące: większe, aby rządziło dniem, [...] I umieścił je Bóg na sklepieniu nieba, aby świeciły nad ziemią;". Światło bez słońca lub innych gwiazd/ciał które mogą je emitować ? (Tak jeszcze dodam, że według biblii światłość bóg stworzył w pierwszym dniu a słońce, gwiazdy i księżyć dopiero dnia 4.)
Tak się rozpisuje, że chyba pora zakończyć. Według mnie wiara i bogowie zostali wymyśleni przez ludzi. Byli oni potrzebni, każdy chciał wierzyć, że istnieje ktoś kto wszystko to stworzył lub wysłucha modlitw. Nie wiedziałeś skąd się bierze zima lub dlaczego pada ? Stwórz boga któremu będziesz mógł przypisać, że wszystko stworzył i to jego zasługi! Taki czynnik ludzki, ludzie potrzebowali i potrzebują czegoś w co mogą wierzyć, czegoś co pomoże im przetrwać całe życie. Stąd tyle religii i tyle bogów stworzonych w umysłach ludzi od momentu pojawienia się ludzi. 