





Popularny






Popularny
Trzymacie poziom. Propsy za grę, pozdrawiam.
BLACK LIST OPEN!
https://youtu.be/Of7EkqWqpFc





Popularny
https://www.youtube.com/watch?v=NU4fT9Oaj-Y

Popularny
https://youtu.be/Bl8goCa4iMk




Mało ss'ów bo matura.

Popularny







Popularny







Fajnie.
Trzymaj to jak najdłużej.
https://www.youtube.com/watch?v=RuiXUySUw70

Popularny
https://www.youtube.com/watch?v=RuiXUySUw70
W końcu Cię strolowałem!
W końcu Cię strolowałem!
![]()
![]()
Raz Ci sie udało, ale się pośmiałem trochę przynajmniej i w pięć minut doznałem olśnienia zwojów mózgowych.

Popularny
Fajnie.
Trzymaj to jak najdłużej.
Bez tej ekipy z zajawką, z którą gram nie byłoby tej organizacji. Także im należą się największe propsy. Ja tylko pilnuję by był porządek. Dzięki za motywujące słowa. Gramy dalej.






Własnie kurwa. Grac dalej baszczyki! dlatego, że nauczyłem baszczyka robić filmiki i śmigać elegy wiec musi nadal to robić.
Własnie kurwa. Grac dalej baszczyki! dlatego, że nauczyłem baszczyka robić filmiki i śmigać elegy wiec musi nadal to robić.
A w tej bajce były smoki maju?
Załamałbym się jakby was nie było.
A w tej bajce były smoki maju?
Bujaj się!

Popularny


- Nie narób nam kłopotów, pamiętaj. - rzekł zamaskowany mężczyzna do osób zebranych w klubie - Jeszcze raz kogoś okradniesz to będziesz miał do czynienia ze mną. Nie na tym polegają interesy by okradać krowę, z której doisz pieniądze, czujesz?

-Strzałeczka, tutaj Ghost, wpadaj na Pig Pen'a, organizuję flata, stawka 500 dolców, masz 10 minut.
- Co o tym myślicie? Wiem, że szanse marne, ale wiem, że wszystko może się zdarzyć.
- Do Palomino i z powrotem, ja nie jestem Australian i nie ustawiam skoków przez mosty.. Ostatnio jak jechałem z Youngiem to musiał musiałem całe auto do remontu oddać. - uniósł ręce - Gotowi?!
- Kochanie, trzymaj się. - chwycił kobietę prawą dłonią za jej lewą - Będzie się działo. - pocałował ją w usta.

- Ryd', pomożesz mi zrobić to zawieszenie? - po tych słowach mężczyzna oddalił się od dostawczaka wyciągając telefon komórkowy i dzwoniąc do znanej niemieckiej firmy Bilstein produkującej amortyzatory i sprężyny.
- Witam, witam. - rzucił nagle przez telefon - Będę potrzebował amortyzatorów BILSTEIN B6 Offroad i jakichś mocnych sprężyn do tego, auto waży całkiem sporo, to dostawczak,
Chevrolet Express z silnikiem 6,5 TD.- po tych słowach pogadał jeszcze chwilę po czym rozłączy się dodając: - Zamówiłem to zawieszenie, dziś wieczorem robimy.

- Nie skończyliśmy rozmowy. Kim wy w ogóle jesteście?
-Nie będziesz mi mówił kiedy kończymy. Wiesz co? Pierdol się, zarżne Ciebie i twoje dzieci skurwielu. Uhu! Już jesteś jebanym trupem bo żydziłeś paru dolarów. Pierdolcie się, ta..
- Trochę szacunku, jesteśmy u siebie, a nie plujemy na was jadem.
Nieznajomy 6789F2 westchnął, sięgając do torby.
Nieznajomy 678A84 wyciąga M4 z/do torby.
Nieznajomy 679F11 wyciąga M4 z/do torby sportowej..
Nieznajomy 6761DA wyciąga M4 z/do torby.
Kilka kul drasnęło jego lewe ramię, jedna przeszła na wylot obok kości na przedramieniu. (( JJ ))
W wyniku postrzału stracił przytomność, z prawego ramienia sączy mu się krew. Krwawienie jest dość mocne. (( Nieznajomy 6780A6 ))
- Kurwa - syknął pod nosem łapiąc się za ranę.
Troy H. po ocknięciu się podciągnął się lekko na kanapie wykrzywiając gębę z bólu, po czym rozejrzał się po lokalu.
Pocisk na szczęście trafił tylko w nogę Martin'a - nic poważnego mu się nie stało. Po odzyskaniu przytomności wstał i kulejąc na jedną nogę podszedł do barku, spoglądając na mężczyzn. (( MS ))
- K-kuurwaa! - złapał się za ramię - Nie na moim podwórku! - wrzasnął w furii i adrenalinie -Załatwili mnie. Biggie, umieram.. Pomóżcie mi kurwa, leje się ze mnie jak ze świni. Zrobili nam tu jebaną rzeź..
JJ powoli wstał z podłogi mówiąc: - Nikt tu kurwa nie umiera, to dopiero początek zabawy. - nieuszkodzoną dłoń wyciągnął w stronę przyjaciela cały czas trzymając się za ranę. Po tym pomógł mu wstać.
- Nie wierze stary, że tyle tego goniliście. - przeciera lewe ramie dłonią i zerka na swoją zakrwawioną bluzę w okolicy boku.
** Mimo; że czarnuch otworzył swoje oczy; nie ma na tyle sił by wstać z podestu. (( Nieznajomy 678121 ))
- Ryd' kurwa, żyjesz Ty człowieku? - podszedł do niego, zerknął na niego i poklepał po policzku - Widzisz mnie?
- Idź do apteczki i wróć tu, dasz radę - klepnął go lekko i wskoczył trzymając się za ranę na ladę - Nie będzie nam kurwa jakieś multi kulti wpadało do domu i stawiało swoje warunki, też mamy głos w tym pierdolonym mieście! Nie poddamy się bez walki i udowodnimy tym ścierwom, że kurwa nie jesteśmy popychadłem!
- Tt-ta... kręci mi się w bani... Kurwa, ale wyrznąlem w podest. - z całych swoich sił; oderwał się od podestu; prześlizgując się do rury; która jest zamontowana w podeście; a następnie oparł się o nią plecami.
- Wyniesiemy skurwieli tak szybko jak weszli do tego miasta!
- Tym bardziej, że robi tam zapewne kilka osób, które znam... Nie będzie pierdolonej litości.
- Dajcie wódki. Nie wyrobię, muszę do szpitala...
Użytkownik Baszczyk edytował ten post 28/04/2016 - 11:35
mogę do was dołączyć?
https://net4game.com...over-and-1-8-7/mogę do was dołączyć?
Jak wygląda gra wanna-be, który niekoniecznie dobrze umie jeździć, a ponadto nie ma swojego auta? Pytam z ciekawości, bo może niedługo wpadnę pograć.
Jak wygląda gra wanna-be, który niekoniecznie dobrze umie jeździć, a ponadto nie ma swojego auta? Pytam z ciekawości, bo może niedługo wpadnę pograć.
Zapytaj Duxiego, który grał u nas 3 miesiące z blokadą pojazdów. Wszystko zależy od Ciebie i Twojego podejścia. Auto daje Ci możliwość ścigania się i dojeżdżania w różne miejsca, poza tym na wiele się nie zda. Jako wanna - be jesteś sprawdzany na każdym kroku, dostajesz zadania, bierzesz udział w różnych akcjach, bardziej niż auto liczy się Twoja kreatywność. Są u nas osoby, które grają bez pojazdu. Jest też coś takiego jak 187 - czyli crew gości ubranych w czarne garnitury, jeżdżących amerykańskimi klasykami z przerośniętymi silnikami. Nie muszę chyba Ci mówić czym taki crew się zajmuje, zresztą to informacja dla wtajemniczonych. Każdy znajdzie coś dla siebie.
Użytkownik Baszczyk edytował ten post 28/04/2016 - 16:37

Popularny






Pędzące Subaru, Las Venturas, godzina 22.
Nieznajomy 67A790 krzyczy: DZIDA!!
Nieznajomy 67B17B mówi: I co skurwysynie teraz? Będziesz wszystko ładnie śpiewał, czaisz?
Tommy Whitaker mówi: Śpiewał **śmiech** La la la la.
Nieznajomy 67B17B mówi: Do śmiechu Ci? *momentalnie przystawił mu gnata do głowy* DO ŚMIECHU CI KURWO?! Pierdolona ciota..
Tommy Whitaker mówi: Strzelaj.
Nieznajomy 67B17B mówi: Dzisiaj nadszedł Twój koniec.. *spojrzał na kierowce* Mam nadzieje, że wziąłeś co trzeba.
** Nieznajomy 67A790 obrócił się do tyłu następnie zajebał typowi z kolby w twarz, po tym przeszukał go dokładnie jeszcze raz.
** Ma przy sobie garnitur? (( Nieznajomy 67A790 ))
** Nie (( Tommy Whitaker ))
Tommy Whitaker mówi: Ouć... *splunął na tapicerkę z sultanie*
Nieznajomy 67B17B mówi: Masz sprzęt?
** Nieznajomy 67A790 otworzył drzwi następnie wyciągnął typa z sultana i zaczął ciągnąć za sobą z pomocą nieznajomych.
Nieznajomy 67A790 mówi: Mam co trzeba.
** Nieznajomy 67A790 rzucił go na glebę przed sultanem.
** Tommy ma związane ręce. (( Nieznajomy 67A790 ))
Nieznajomy 67B17B mówi: Nastały czasy takie a nie inne.. każdy bambus od nich będzie stopniowo wybijany, a ten zaszczyt jako pierwszy, masz Ty - kumasz.
Nieznajomy 67A790 mówi: Dobra, teraz będziesz śpiewał. *poklepał go po twarzy by się wybudził*
Nieznajomy 67B17B mówi: Wybór należy do Ciebie..
Tommy Whitaker mówi: B-bambus? *spojrzał na nieznajomych* Nie wiem co masz na myśli *parsknął znowu śmiechem i opluł go krwią*
Nieznajomy 67B85C mówi: No i co to za owieczka się przyplątała Ahh.. *założył łapska na siebie rozglądając sie po okolicy*
Nieznajomy 67A790 mówi: Ty śmieciu! *zaserwował mu z kopa w brzuch* Jeszcze cwaniakujesz? Zamknij ryj i słuchaj jeśli Ci życie miłe! *wycelował w niego gnata.
Reakcja? (( Nieznajomy 67A790 ))
Tommy Whitaker mówi: S-s-strzelaj kurwo *powiedział to mocno przez zęby* No strzelaj! *krzyknął ponownie*
Nieznajomy 67AA43 mówi: Strzelaj tak długo aż zmądrzeje. **pokiwał głową na boki, odwrócił się na chwilę wpatrując się w niebo**
** Nieznajomy 67B17B podbił do Tomm'yego, zaraz po tym oklepując go po ciele, zgarnął telefon jeśli takowy ma.
Nieznajomy 67A790 mówi: Życie Ci nie miłe? *spojrzał na niego z wyrazem śmierci w oczach* Zadam Ci kilka pytań, jeśli będziesz odpowiadał wyjdziesz z tego cało, jeśli nie, umrzesz.
** Przecież telefon już dawno zgarnięty. (( Tommy Whitaker ))
* Tommy Whitaker coś odkłada.
* Nieznajomy 67B17B podnosi przedmiot Telefon.
Nieznajomy 67B17B mówi: Zobaczymy co skurwiel ma tu ciekawego..
Tommy Whitaker mówi: Znam to voodoo *spojrzął na wóz i parsknął śmiechem* Spotkamy się w piekle panienki.
Nieznajomy 678121 mówi: Tej gabloty następnym razem już nie spotkasz cwaniaczku... **spojrzał na niego cwaniackim uśmieszkiem**
Tommy Whitaker mówi: Myślisz, że się boję *spojrzał na czarnucha stojącego po lewej* Takich jak wy zjadałem jak jeszcze wjeżdżaliście na patelni pod lodówkę.
Nieznajomy 67A790 mówi: Zamknij ryj! *skopał go po twarzy* Gadaj co wiesz o tej ekipie tych popierdoleńców w garniakach, którzy sieją rozpierdol na mieście mając się za nietykalnych.
Nieznajomy 67B85C mówi: Znasz to Voodoo, mówisz? Mehh - fajne nie? Odbędziesz w nim swoją ostatnią przejażdżkę - prosto w otchłań Atlantyku - pasuje Ci taki układ? *pokręcił łbem*
Nieznajomy 67B17B mówi: Myślałem, że Twoi kumple bardziej będą się o Ciebie troszczyć.. teraz widzisz, że mają CIE W DUPIE. **wybucha śmiechem**
Tommy Whitaker mówi: Moi kumple wiedzą, że jesteście tylko ścierwem, którym nie warto sobie brudzić rąk. *śmieje się*
Nieznajomy 67AA43 mówi: Tak sądzicie? Jeszcze się przekonacie. **zaśmiał się spoglądając w oczy Tommy'ego**
Tommy Whitaker mówi: Typy w garniakach? No widzę tu czterech ale nie przypominam sobie abyśmy byli kumplami...
Nieznajomy 67A790 mówi: Odpowiadaj na pytanie skurwysynie. Wiemy, że jesteś jednym z nich.. Twoi kumple? A kim są Twoi kumple co? *uderzył go z kolby w kolano.*
Nieznajomy 67B17B mówi: Przyjacielu.. przynieś sprzęt, odbędzie tutaj kończy się los tego typa.
Nieznajomy 67AA43 mówi: Sam idź, nie wiem gdzie to włożyłeś.
Tommy Whitaker mówi: Nie mam kumpli *powiedział to przez zaciśnięte żeby po uderzeniu w kolano* Ale jak chcesz możemy się zaprzyjaźnić.
Nieznajomy 67A790 mówi: Jak to kurwa nie masz? Przed chwilą gadałeś, że Twoi kumple wiedzą.. Zatem nie pierdol, obserwowaliśmy was od jakiegoś czasu.
Nieznajomy 67A790 mówi: Wiemy co robicie na mieście, co chwile są jakieś strzelaniny.
Tommy Whitaker mówi: Ktoś musi zrobić porządek z LSPD i takim ścierwem jak wy. *splunął po raz kolejny krwią na buty nieznajomego po prawej*
Nieznajomy 67AA43 mówi: Myślisz, że nadal nikt nie wie gdzie mieszkacie, czym jeździcie czy nawet gdzie porywacie czarnuszków? *wybuchł śmiechem zerkając na Tommy'ego.*
Nieznajomy 67A790 mówi: Ścierwem? Przypomnę Ci skurwielu, że sami zaczęliście tą wojnę. *uderzył go kolbą w drugie kolano*
Nieznajomy 67B17B mówi: Ty cioto.. ścierwem zaraz będziesz Ty jak dostaniesz kulkę, pierdolony bambusie.
Nieznajomy 67B17B mówi: Idę rozejrzeć się po okolicy.
Tommy Whitaker mówi: W-w-wojnę? *zagryzł wargę* Ty to nazywasz wojną? Odstrzelnie was było jedną z przyjemniejszych rzeczy, którą wykonali tamci ludzie w garniturach.
Nieznajomy 67B85C mówi: Przyjemniejszych? Nie wytrzymam z gościem. Pierdolony śmieć. *momentalnie rzucił się na niego - łapiąc go jednym łapskiem za szyje, sprowadzając kolesia do parteru, patrząc swoim wściekłym pyskiem w jego mordę.*
Nieznajomy 67A790 mówi: Ho-ho! To już sobie przypomnieliśmy panie... *przeszukał go w poszukiwaniu jakichś dokumentów*
** Znalazł jakieś? (( Nieznajomy 67A790 ))
** No raczej (( Tommy Whitaker ))
Nieznajomy 67A790 mówi: Teraz już się nie wycyckasz, zdradziłeś swoją pozycję panie Whitaker. *puszcza oczko* Mam dla Ciebie propozycję nie do odrzucenia.
Nieznajomy 67B17B mówi: Jak ten skurwiel sie nazywa?
Nieznajomy 67A790 mówi: Tommy. *przeczytał z dowodu*
Tommy Whitaker mówi: R-radzę C-ci zabrać te łapy z mojej szyi *lekko podduszony zwrócił się do nieznajomego*
Nieznajomy 67A790 mówi: Zostaw go narazie, później będziemy go męczyć.
Nieznajomy 67B85C mówi: Tak, masz racje nie udusze Cię tutaj, nie ja to zrobie. *już dosyć spokojniej wstał i otrzepał garniak, opierając dupsko o Voodo*
Nieznajomy 67A790 mówi: Zatem, panie Whitaker, jak już mówiłem, mam dla Ciebie propozycję nie do odrzucenia. Podaj nazwiska swoich kumpli, a puścimy Cię wolno.
Nieznajomy 67B17B mówi: Marika.. kto to.. Twoja kobieta?
Tommy Whitaker mówi: Nie - dziwka, którą rucham jak mi się podoba. Nazwiska? Nie wiem o czym mówisz. *odwrócił głowę i splunął na bok*
Nieznajomy 67A790 mówi: Nie? A o strzelaniu do nas już wiesz co? *zamachnął się uderzając go z średnią siłą w głowę* Przestań pieprzyć.
Nieznajomy 67B17B mówi: Co powiesz na to żeby wyruchać ją na Twoich oczach?
Tommy Whitaker mówi: Szczerze? Jebie mnie ona *spojrzał na faceta i się zaśmiał* Auu *otarł głową o bark* To bolało, przeginasz co raz bardziej.
Nieznajomy 67A790 mówi: Pytam po raz kolejny, nazwiska, miejsce w którym się zbieracie i kim kurwa jesteście - gadaj, bo zabetonujemy Cię tutaj.
Nieznajomy 67B17B mówi: Wsadzę Ci piątkę w dupę - czaisz? Roździewiczę Cie pierdolony chuju..
Tommy Whitaker mówi: Wsadzaj, betonuj, rozpierdalaj, rób co chcesz - nic się nie dowiesz *puszcza oczko* Wiesz na czym polega nasz fenomen? *popatrzył na facetów do okoła po czym zwrócił się do mówiącego do niego*
Nieznajomy 67A790 mówi: Gówno mnie obchodzi wasz fenomen, zginiesz tutaj, życie Ci nie miłe?
Nieznajomy 67A790 mówi: Zmieniamy miejsce bo broń mi wystrzeliła, ładujcie go.
Tommy Whitaker mówi: Na tym, że nikt z was nie ma bladego pojęcia kim jesteśmy i co robimy *uśmiecha się* Już przeżyłem to co miałem przeżyć a teraz albo mnie zabijasz albo wypierdalajcie.
** Nieznajomy 67AA43 złapał mężczyznę za fraki, ciągnie go za sobą do Sultan'a - wrzuca na tylną kanapę.
** Mogło mu się udac? (( Nieznajomy 67AA43 ))
** Mogło, przecież jest związany. (( Tommy Whitaker ))

**Chwilę później - inne miejsce.**
Nieznajomy 67B17B mówi: Już nie jesteś taki wygadany?
Tommy Whitaker mówi: A co mam wam mówić? Raczej nie mam nic do powiedzenia *znowu splunął na tapicerkę*
Nieznajomy 67A790 mówi: Dobra, wywalcie go tutaj i zaklejcie mu usta, śmieć zginie skoro nie chce nic mówić.
** Nieznajomy 67B17B podbił do Tommyego zaraz po tym łapiac go za fraki zaczął ciągnąć za sobą, rzucajac na ziemie.
** Nieznajomy 67A790 wyciąga z bagażnika linę oraz czarny worek następnie idzie z nimi w stronę Tommy'ego, kładąc linę i worek obok.
** Odwrócił go tak aby był na plecach, spoglądając na jego morde, zmrużył oczy a następnie przystawiajac buta do twarzy mocno przycisnął. (( Nieznajomy 67B17B ))
** Rekcja? (( Nieznajomy 67B17B ))
** Zaczął się dusić coraz mocniej. (( Tommy Whitaker )
Nieznajomy 67A790 mówi: Wiesz co tutaj mam? *wskazał na czarny worek* Wiesz kurwa?
Nieznajomy 67B17B mówi: Waddup' beyoutch?! WADDUP' fuckin' fool n' snitch.. Didja mo'fo?! *zabrał na chwile buta, zaraz po tym kilka razy uderzając.*
** Nieznajomy 67A790 otworzył worek następnie wylał zawartość na Tommy'ego.
Tommy Whitaker mówi: B-będziesz wynosił śmieci? *spojrzał na niego ponownie i parsknął śmiechem*
** Z worka wyleciały świńskie flaki, mózgi, wątroby i masa krwi. Zawartość wylał mu prosto na twarz. (( Nieznajomy 67A790 ))
Nieznajomy 67A790 mówi: Dokładnie. Zwiąż go. *rzucił nieznajomemu linę*
** Ten zaczął kaszleć dławiąc się po części wnętrznąściami. (( Tommy Whitaker ))
** Nieznajomy 67B17B złapał za line a następnie związał jeszcze raz typa.
Nieznajomy 678121 mówi: Ktoś podjechał z chromem
**Nieznajomy 67A790 zdejmuje broń z pleców, następnie wycelowuje w Tommy'ego* Now you're gonna die.
Nieznajomy 67AA43 (słuchawka): Out.
Użytkownik Baszczyk edytował ten post 30/04/2016 - 00:51

Popularny
Z dniem dzisiejszym kończy się pewna era, era ścigantów którzy przy takiej mentalności ludzi musieli się natrudzić i dużo czasu poświęcić żeby coś wyglądało tak jak powinno. Ekipa zgrana od początku do końca mimo spin było zajebiście grać w tej organizacji i poczuć się jak za dawnych czasów ekipa nie do zastąpienia.
https://www.youtube.com/watch?v=lIcCoyoLTsg

Popularny
Cóż. Na każdego przyjdzie pora - niestety. Moja głowa wciąż nie potrafi pojąć informacji o tym, że to jest już koniec. Pół roku gry pod jednym panelem ze świetną ekipą. Były wzloty i upadki jak wszędzie ale ludzie byli twardzi i wszystko wytrzymywali zachowując zimną krew. Przez cały okres mojej gry na tym serwerze mogę śmiało powiedzieć, że jest to najlepsza organizacja w jakiej kiedykolwiek grałem. Mnóstwo wyścigów, eventów, eventów z LSPD i gry IC z zajebistym klimatem. Grając tu nie czułem się tak jakbym grał w 2015/16r. tylko jak wtedy kiedy zaczynałem. W połowie 2014. Powiecie mi zaraz, że już wtedy serwer był na dnie. Może i tak, ale dla mnie była to nowość, coś co mnie zaskakiwało i interesowało. Od początku starałem się dawać z siebie wszystko żeby gra u mojego boku była jak najlepsza, ale tutaj nawet bez starania się mogłem doświadczyć wszystkiego co najlepsze z gry RolePlay. Gra sprawiała mi przyjemność, dostarczała adrenaliny, sprawiała, że nie chciało się odchodzić od komputera. Każdy kreował swoją postać na swój sposób, nie ważne, która godzina była na zegarku - zawsze ktoś był z kim mogłem pograć. Szkoda, że tak się to wszystko potoczyło. Jedna z nielicznych grup, które w dzisiejszych czasach nie liczą na DM i ilość hajsu na /stats tylko stawiają na dobrą rozgrywkę. Prawda jest taka, że ściganci nie mają już prawa bytu na serwerze. 10 aktywnych osób pod panelem, na wyścigach tylko kilka aut się pojawiało - prawie każdy na serwerze płacze o swoje e-money i parametry pojazdu. To jest śmieszne co się tu wyrabia, ale niestety takie są realia dzisiejszego net4game. Z końcem tej organizacji najprawdopodobniej kończę swoją grę, swoją przygodę w świecie RolePlay chyba, że ktoś z ekipy postanowi zrobić jeszcze jakąś org to MOŻE mu potowarzyszę. Dziękuję wszystkim za świetną grę i świetną organizację. Mam nadzieję, że kontakt z wami nie zniknie wraz z grą i jeszcze nie raz pośmiejemy się na Skypie. Trzymajcie się mordy. To już jest koniec, nie ma już nic
https://www.youtube.com/watch?v=e_PhGrbiTQs
Użytkownik Crunchiper edytował ten post 02/05/2016 - 01:58

Popularny
Dzięki za sporo chwil spędzonych razem, niezapomniana ekipa z którą na pewno utrzymamy kontakt. Jedna zgrana ekipa od pół roku, nikt się nie wysypał mimo kilku trudności takich jak blokady pojazdów, kilka zatarć z roślinami graliśmy swoje. Po pół roku prowadzenia organizacji nakręcając wiele akcji nadeszła chwila się pożegnać. Dlaczego? Zainteresowanie ścigantami jest bardzo nikłe, wyścigi świecą pustkami. Do tego dochodzi skrypt i czas, który ogranicza każdego z nas prosta kalkulacja startu jako ścigant = Blista(10K) + naprawy (200hp około na wyścig) + postawić $500 na wyścig + naprawić pojazd i dorzucić do tego zapiekanki i inne pierdoły to sie nie kalkuluje. 10 dni samego /duty na bliste co daje jakieś 25 godzin gry. Nie oszukujmy się mało kto ma tyle czasu, by takie coś grać, przez to ściganci są gatunkiem wymarłym. Jeszcze raz bardzo chciałbym podziękować ekipie Undercover i osobom które miały okazje z nami zagrać pięć!
https://www.youtube.com/watch?v=WNnzw90vxrE
Użytkownik BialyLotnikScigantAkrobata edytował ten post 01/05/2016 - 22:18
ciekawe kto będzie ammo zwoził ;__;

Popularny
Jak już gadka jest nawijana w tym temacie; to ja również chciałem podziękować tej wspaniałej organizacji w której grałem od samego początku, jak i oczywiście całej ekipie. Tak jak chłopaczyny wypowiedzieli się wyżej; na tym serwie już nie ma miejsca dla ścigantów. Mimo, że grała tylko mała garstka to i tak się trzymalismy razem. No i ja również moge powiedzieć, że to była moja najlepsza organizacja i najlepsza zgrana ekipa z którą grałem... Szkoda, że tak wszystko się potoczyło, ale nic na to nie poradzimy; niestety wszystko się konczy nic nie pozostaje na perma - Jeszcze raz dziękuje wam za te wspaniałe chwile; strzała!

Popularny
https://youtu.be/Yn64T3efeIg
Siemanko, tak zgadza się - zamykamy organizację. Po 6 miesiącach gry przyszedł na nas czas. Zrealizowaliśmy wszystkie postawione sobie na początku projektu założenia. Zorganizowaliśmy setki zlotów, założyliśmy czarną listę oraz siatkę kontaktów, dzięki której każdy mógł się pościgać, sprzedaliśmy tysiące sztuk amunicji nie wystrzeliwując przy tym prawie ani jednej, przegraliśmy masę hajsu na szybkich wyścigach typu flat-out, uciekaliśmy przed LSPD dobrze się bawiąc, toczyliśmy wojnę z Stone Crows MC o wpływy, którą wygraliśmy, skleiliśmy masę filmików i setki ss'ów. Od początku do końca graliśmy IC kreując postacie ścigantów, od początku do końca grała ze mną ta sama ekipa (z drobnymi zawirowaniami). Stwierdziliśmy, że nadszedł czas by to zamknąć, nikt prócz nas i kilku pojedyńczych osób od jakiegoś czasu nie próbował angażować się w scenę podziemia na tym serwerze, zmęczyło nas podejście graczy, dla których bardziej liczy się DM i /stats niż gra IC czy wyścigi. Wpłynęły na to upadające standardy tego serwera, co po prostu zniechęciło nas by dalej ciągnąć tą organizację opartą tylko i wyłącznie na grze IC.
Nie liczył się dla nas DM czy hajs, liczył się styl i wyobraźnia.
Podziękowania dla najlepszej ekipy:
Crunchiper &
FoD - moviemakers
Kręgiel94 - pomoc przy BL
DuXi - główny pomocnik i anaflabeta
BialyLotnikScigantAkrobata - roślina i drugi pomocnik
Narid - Freelancer
Arcon - Freelancer
Maksio Drifter - ex-mirek
i inni, o których zapomniałem lub grali przez krótki czas.
Podziękowania dla organizacji, które tworzyły w ciągu tego czasu razem z nami scenę Underground'u:
Unknown Oxide
Fellwoship Undercontrol
oraz dla frakcji LSPD za pościgi etc.
Użytkownik Baszczyk edytował ten post 02/05/2016 - 01:18
props, fajnie sie biło
https://youtu.be/Yn64T3efeIg
Siemanko, tak zgadza się - zamykamy organizację. Po 6 miesiącach gry przyszedł na nas czas. Zrealizowaliśmy wszystkie postawione sobie na początku projektu założenia. Zorganizowaliśmy setki zlotów, założyliśmy czarną listę oraz siatkę kontaktów, dzięki której każdy mógł się pościgać, sprzedaliśmy tysiące sztuk amunicji nie wystrzeliwując przy tym prawie ani jednej, przegraliśmy masę hajsu na szybkich wyścigach typu flat-out, uciekaliśmy przed LSPD dobrze się bawiąc, toczyliśmy wojnę z Stone Crows MC o wpływy, którą wygraliśmy, skleiliśmy masę filmików i setki ss'ów. Od początku do końca graliśmy IC kreując postacie ścigantów, od początku do końca grała ze mną ta sama ekipa (z drobnymi zawirowaniami). Stwierdziliśmy, że nadszedł czas by to zamknąć, nikt prócz nas i kilku pojedyńczych osób od jakiegoś czasu nie próbował angażować się w scenę podziemia na tym serwerze, zmęczyło nas podejście graczy, dla których bardziej liczy się DM i /stats niż gra IC czy wyścigi. Wpłynęły na to upadające standardy tego serwera, co po prostu zniechęciło nas by dalej ciągnąć tą organizację opartą tylko i wyłącznie na grze IC.
Nie liczył się dla nas DM czy hajs, liczył się styl i wyobraźnia.
Podziękowania dla najlepszej ekipy:
Crunchiper &
FoD - moviemakers
Kręgiel94 - pomoc przy BL
DuXi - główny pomocnik i anaflabeta
BialyLotnikScigantAkrobata - roślina i drugi pomocnik
Narid - Freelancer
Arcon - Freelancer
Maksio Drifter - ex-mirek
i inni, o których zapomniałem lub grali przez krótki czas.
Podziękowania dla organizacji, które tworzyły w ciągu tego czasu razem z nami scenę Underground'u:
Unknown Oxide
Fellwoship Undercontrol
oraz dla frakcji LSPD za pościgi etc.
W sumie to wielka szkoda, bo było Was widać z wielkim klimatem - Kończysz definitywnie czy tylko z organizacją?

Popularny
https://youtu.be/Yn64T3efeIg
Siemanko, tak zgadza się - zamykamy organizację. Po 6 miesiącach gry przyszedł na nas czas. Zrealizowaliśmy wszystkie postawione sobie na początku projektu założenia. Zorganizowaliśmy setki zlotów, założyliśmy czarną listę oraz siatkę kontaktów, dzięki której każdy mógł się pościgać, sprzedaliśmy tysiące sztuk amunicji nie wystrzeliwując przy tym prawie ani jednej, przegraliśmy masę hajsu na szybkich wyścigach typu flat-out, uciekaliśmy przed LSPD dobrze się bawiąc, toczyliśmy wojnę z Stone Crows MC o wpływy, którą wygraliśmy, skleiliśmy masę filmików i setki ss'ów. Od początku do końca graliśmy IC kreując postacie ścigantów, od początku do końca grała ze mną ta sama ekipa (z drobnymi zawirowaniami). Stwierdziliśmy, że nadszedł czas by to zamknąć, nikt prócz nas i kilku pojedyńczych osób od jakiegoś czasu nie próbował angażować się w scenę podziemia na tym serwerze, zmęczyło nas podejście graczy, dla których bardziej liczy się DM i /stats niż gra IC czy wyścigi. Wpłynęły na to upadające standardy tego serwera, co po prostu zniechęciło nas by dalej ciągnąć tą organizację opartą tylko i wyłącznie na grze IC.
Nie liczył się dla nas DM czy hajs, liczył się styl i wyobraźnia.
Podziękowania dla najlepszej ekipy:
Crunchiper &
FoD - moviemakers
Kręgiel94 - pomoc przy BL
DuXi - główny pomocnik i anaflabeta
BialyLotnikScigantAkrobata - roślina i drugi pomocnik
Narid - Freelancer
Arcon - Freelancer
Maksio Drifter - ex-mirek
i inni, o których zapomniałem lub grali przez krótki czas.
Podziękowania dla organizacji, które tworzyły w ciągu tego czasu razem z nami scenę Underground'u:
Unknown Oxide
Fellwoship Undercontrol
oraz dla frakcji LSPD za pościgi etc.
Dzięki Robert. Fellow byłoby dłużej, ale niestety przez chciwość lidera musiałem wypieprzyć panel. Szkoda, że zamykasz - ciekawe co teraz będzie ze ścigantami.
Nie bylismy najlepsza organizacja o tym charakterze, bo szacunek naszej ekipie a w szczegolnosci Robertowi nalezy sie z innego powodu. Za to, ze stworzylismy cos klimatycznego w tych czasach. W koncu w czasach organizacji przestepczych dm'iacych w centrum, w czasach gdzie za nic dostajesz BW i znikaja Ci przedmioty bez odegrania, gdzie ludzie okradaja ze zdrapek, gdzie gracze podjezdzaja "klimatycznie" pod Twoja bude i krzycza na calego: "Dawaj pestki nie pierdol!!!!111one", istnialo Undercover - ekipa ktora wciaz grala swoje i we wlasnym gronie, na poziomie. Wielu pyta czy bedzie cos dalej, na pewno juz nie z taka sama ekipa, bo wielu ludzi zrozumialo gdzie lepiej sie gra, a inni - jak na przyklad ja - musza zajac sie czyms innym, bo ilez mozna grac? Pozdrowienia dla kazdego z ekipy - gram z Wami od dlugiego czasu, w momencie gdy Sokol mnie wprowadzil w temat. Od tego momentu ekipa sie wykruszala, ale przetrwala do dzis! Dzieki ziomeczki, bo takiej elity nie zapomne.
/EDIT
Cholera, byłbym zapomniał. Kocham, lofciam, uwielbiam Białego Lotnika Akrobatę Ściganta Norbiego - to największy wariat jakiego spotkałem na tym serwie. Jest ze mną już długo, mam nadzieję, że nie zapomni wycieczek krajoznawczych tropem Elvis'a.
Gdy Ci się wali już na głowę świat,
Kiedy Cię rzuca dziewczyna kiedy przepuszczasz hajs,
Kiedy się gubisz już w bilansie strat i nie wiesz co i jak...
Kto Ci pomoże, jeśli nie Twój brat?!
Motoshow w Krk czeka, a od października zawitam tam na trochę dłużej, więc Cię nękać będę!
Użytkownik Papryk edytował ten post 02/05/2016 - 11:39
Dzięki Robert. Fellow byłoby dłużej, ale niestety przez chciwość lidera musiałem wypieprzyć panel. Szkoda, że zamykasz - ciekawe co teraz będzie ze ścigantami.
Hi, ja to widziałem z dosyć innej strony. Twój płacz, przekręty, dwulicowość. Zostało Ci to do dziś z tego co widzę. To FU, nie było takie jak pierwsza odsłona - to była organizacja w której grały trzy osoby, z którymi dało radę coś odegrać. To nie była chciwość lidera. Te podziękowania powinny być kierowane do dokładnie Degustatora , Truskawki oraz Pudźka. Dziękuje.
PS: za teleporty, by wam paczek z ammo nie odbić należał Ci się ten ban.
Użytkownik BialyLotnikScigantAkrobata edytował ten post 02/05/2016 - 11:42
Użytkownik Crunchiper edytował ten post 02/05/2016 - 11:44
Nie bylismy najlepsza organizacja o tym charakterze, bo szacunek naszej ekipie a w szczegolnosci Robertowi nalezy sie z innego powodu. Za to, ze stworzylismy cos klimatycznego w tych czasach. W koncu w czasach organizacji przestepczych dm'iacych w centrum, w czasach gdzie za nic dostajesz BW i znikaja Ci przedmioty bez odegrania, gdzie ludzie okradaja ze zdrapek, gdzie gracze podjezdzaja "klimatycznie" pod Twoja bude i krzycza na calego: "Dawaj pestki nie pierdol!!!!111one", istnialo Undercover - ekipa ktora wciaz grala swoje i we wlasnym gronie, na poziomie. Wielu pyta czy bedzie cos dalej, na pewno juz nie z taka sama ekipa, bo wielu ludzi zrozumialo gdzie lepiej sie gra, a inni - jak na przyklad ja - musza zajac sie czyms innym, bo ilez mozna grac?
Pozdrowienia dla kazdego z ekipy - gram z Wami od dlugiego czasu, w momencie gdy Sokol mnie wprowadzil w temat. Od tego momentu ekipa sie wykruszala, ale przetrwala do dzis! Dzieki ziomeczki, bo takiej elity nie zapomne.
/EDIT
Cholera, byłbym zapomniał. Kocham, lofciam, uwielbiam Białego Lotnika Akrobatę Ściganta Norbiego - to największy wariat jakiego spotkałem na tym serwie.
Jest ze mną już długo, mam nadzieję, że nie zapomni wycieczek krajoznawczych tropem Elvis'a.
Gdy Ci się wali już na głowę świat,
Kiedy Cię rzuca dziewczyna kiedy przepuszczasz hajs,
Kiedy się gubisz już w bilansie strat i nie wiesz co i jak...
Kto Ci pomoże, jeśli nie Twój brat?!
Motoshow w Krk czeka, a od października zawitam tam na trochę dłużej, więc Cię nękać będę!
Si, Papryk - wpadaj mordeczko moja - od początku do końca na p4g graliśmy razem, tak samo jak z Kojakiem i Duxim - niezliczone przegadane minuty, i niezapomniane chwile . Czekam, czekam - ale proszę mnie bardzo nie nękać.
Gdy już za bardzo się uzalasz nad sobą
Kto ma odwagę, by Ci sprzedać blach, zebyś ruszył głową?
Kto będzie wtedy z tobą, gdy przyjdzie taki dzień?
On to wie, ty to wiesz, ja to wiem.

Popularny
Zamykam byście się nie pozjadali na koniec. Każdy wie jak było. Dzięki wszystkim za grę. Uważam, że nie warto aby była powodem do sporów. To tylko gra. Trzymajcie się!Hi, ja to widziałem z dosyć innej strony. Twój płacz, przekręty, dwulicowość. Zostało Ci to do dziś z tego co widzę. To FU, nie było takie jak pierwsza odsłona - to była organizacja w której grały trzy osoby, z którymi dało radę coś odegrać. To nie była chciwość lidera. Te podziękowania powinny być kierowane do dokładnie Degustatora , Truskawki oraz Pudźka. Dziękuje.
PS: za teleporty, by wam paczek z ammo nie odbić należał Ci się ten ban.
0 użytkowników, 3 gości, 0 anonimowych