Witajcie. Mam taki problem, że jeździłem dzisiaj na nauce jazdy, Jedna Pani jeździła i uderzyła w latarnię. na kropie napisałem, że mówiłem, zeby nie uderzyła w nic, następnie napisałem, że przerywam jej egzamin. Nie chciała wyjść do dałem wyrzuć, auto stanęło, straszyła mnie sądem, wtedy wszedłem do auta i dałem szybko /v z, ta osoba jakoś weszła do auta, auto mi odspawnowało, a 651 dolców zabrało z konta. Później patrzyłem na hp auta to nic nie zleciało, a mimo to kasę wzięło.
Co mam z tym zrobić?
Pozdrawiam.

Temat jest zamknięty