Podróżowałem całe dwa miesiące po San Fierro, w poszukiwaniu Rydera.
#41
— 204
18/09/2015 - 17:06
#42
— 26
19/09/2015 - 21:54
Tak średnio. Szybko zleciało.
#43
— 60
20/09/2015 - 07:19
Git.
#44
— 152
20/09/2015 - 13:51
Autostopem po Polsce ;3
#45
— 333
23/09/2015 - 07:51

Popularny
Za fajnie nie było same nudy.
#46
— 685
23/09/2015 - 13:35
Nie było źle, morze etc. ;D
#47
— 47
24/09/2015 - 21:45
#48
— 1299
25/09/2015 - 11:27
#49
— -2
26/09/2015 - 19:07
A super wakacje. W SAMP'ie xD
#50
— 2154
27/09/2015 - 06:00
#51
— 0
27/09/2015 - 15:37
No ja niestety wakacji nie miałem za pieknych, monotonne siedzenie nic nie robienie. Bylem zbyt zdolowany tym ze dziewczyna mnie opusciła na pare miesięcy. Chcialem bardzo z nią spędzić ten czas ale nie mogłem nic zrobic, tylko czekać. Wszyscy co się tu zlecieli zebrali i w melo polecieli, az tak nie bylo źle, nie będę narzekał Ale następne na sto pro będą lepszy, juz tego dopilnuje, a wam jak zleciały te ciepłe dni, bo u mnie depresująca pogoda zabiaral chęci na opuszczenie chałupy.
#52
— 9
29/10/2015 - 15:47
Nigdzie nie byłem.Grałem całe dnie w tibie. xD
Użytkownik ArekadiusZ edytował ten post 29/10/2015 - 15:48
#53
— 73
01/11/2015 - 16:34
Ja tam nadal mam wakacje :v
#54
— 211
02/11/2015 - 19:27
przejebałem 10 kapci w miesiąc :/
#55
— 10
03/11/2015 - 00:58
No ja to niestety, albo stety bylem w angli i pracowalem po 10-12 godzin wiec nawet tak specjalnie nie widzialem tych cieplejszych dni co tutaj byly po 40 stopni
#56
— 56
04/11/2015 - 20:56
fajnie, fajnie!
#57
— 851
06/11/2015 - 11:56
#58
— 2369
06/11/2015 - 20:46

Popularny
Poprzednie były lepsze ^^
#59
— 60
31/01/2016 - 12:54
u mnie spoko, oboz pilkarski potem wakacje z rodzicami a nastepnie wyjazd nad jezioro z kumplami
#60
— 261
01/02/2016 - 09:02
#61
— 583
04/02/2016 - 23:23
Miesiąc pracy w Hiszpanii, potem podróż do Niemiec do dziewczyny, a na koniec podjechałem do Czech po alkohol, żyć nie umierać
Tematy o podobnych tagach: szkoła, wakacje, 2015
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

