Myślałem nad A3 1.6 z 97'.
Odpada. Kupisz do 7 kafli szrota, serio. Dobre audi A3 zaczyna się od 9000 wzwyż. Ciężko do takiej kwoty znaleźć coś co nie rdzewieje, podsufitka nie odchodzi i zawiasy od klapy nie opadają.
Polecam VW Golf 1.4, przyjemne auto i tanie w eksploatacji. Na spokojną jazdę jest super, na pełnym załadowaniu brakuje trochę mocy pod nogą, bo jednak 75 KM nie wgniata w fotel. Może dorwałbyś za takie pieniądze nawet jakieś 1.6, które pali nie wiele więcej, a jednak ma już to 100 koni.
Zgadzam się z Naridem
Ford Focus mk1 po lifcie.
To samo co z A3.
Audi 80, A4, A6 lub A8 nawet w Quattro tanio znajdziesz.
Jeśli chodzi o A4, A8 to puknij się w łeb - zwłaszcza w Quattro, ha-ha-ha. A6 to jedynie w C4, ale to już niedość że stary dość rocznik (eksponat muzealny) to ruda często się pojawia na nadkolach. Troche o tym modelu wiem.
Będę szczery ziomek. Na pierwsze auto kup sobie najlepiej Opla (Vectra), Fiata (Punto). Dlaczego? Nie jesteś obeznany w kosztach części ponadto znając życie zdążysz jeszcze wymienić pare znaczących części takie jak sprzęgło i te inne. Jeśli nie straszne Ci naprawy blacharskie to możesz pomyśleć o sportowym Hyundaiu Coupe, Toyota Celica (starszy model), Mitsubishi Galant, Golf IV, Citroen Saxo, Mitsubishi Colt ewentualnie Audio 80.