Witam, już niedługo kończę 3kls Gim. I Więc trzeba wybrać dalszą szkołę, kierunek mam już wybrany ale nie w tym problem. Problem polega w tym że nie wiem gdzie iść, czy technikum czy zawodówka.. Jest jeszcze drugi problem {Nuka, jestem głąbem że tak powiem} i czy mnie przyjmą do technikum. Kierunek to mechanik.
[Szkola] Technikum/Zawodówka.
#1
— 14
25/05/2015 - 14:12
#2
— 706
25/05/2015 - 14:16
#3
— 1453
25/05/2015 - 14:18
Wszystko zależy od punktów rekrutacyjnych. Wiadomo, że łatwiej iść do zawodówki, ale po technikum większe profity.
Zawodówka - nastawiaj się na praktyki,
Technikum - przedmioty typowo techniczne, przygotowywujące Cię do tej pracy, czyt. PKMiU, TiKM, ELiEN, autoCAD.
Użytkownik deegustator edytował ten post 25/05/2015 - 14:20
#4
— 644
25/05/2015 - 14:27
Jeżeli wiesz, że dasz sobie rade w technikum to idź tam. A jeżeli jesteś, że tak powiem "leniem" i nie chcesz mieć nauki za duzo to zawodówka.
Technikum wcale nie jest trudniejsze od zawodówki.
#5
— 168
04/08/2015 - 04:57
Wszystko zależy od punktów rekrutacyjnych. Wiadomo, że łatwiej iść do zawodówki, ale po technikum większe profity.
Zawodówka - nastawiaj się na praktyki,
Technikum - przedmioty typowo techniczne, przygotowywujące Cię do tej pracy, czyt. PKMiU, TiKM, ELiEN, autoCAD.
Mechatronik Lubin - ceglanka, udał mi się stalk czy nie do końca?
#6
— 8
04/08/2015 - 09:05
Zależne jest od tego, jakie będziesz miał nastawienie do szkoły... Ja załóżmy skończyłem zawodówkę i technikum
Jeśli chcesz się więcej nauczyć praktyki idź do zawodówki, bowiem w Technikum jest większy nacisk na przedmioty techniczne typu Technologie i Konstrukcje Mechaniczne.. i takie tam Aczkolwiek jest też nacisk na przedmioty ścisłe, typu matma, fizyka, polski - gdyż matura
Wybór będzie należny od Ciebie oraz od zdobytych punktów na egzaminie gimnazjalnym
#7
— 6626
04/08/2015 - 12:23
W technikum więcej masz teorii niż praktyki, więc jeżeli chcesz przyuczyć się fachu to zawodówka. Szkoda jednak, że zawodówka nie daje pózniej takich możliwości w przyszłości jak technikum. Niestety. Do tego jednak dochodzą jeszcze zainteresowania, bo bez tego w 2-3 roku zaczniesz sie zastanawiac nad sensem życia.
#8
— 1453
04/08/2015 - 14:47
Mechatronik Lubin - ceglanka, udał mi się stalk czy nie do końca?
Nie udał.
#9
— 168
04/08/2015 - 14:53
Nie udał.
Udał, nie kłam sprawdzone info. :]
#10
— 1453
04/08/2015 - 15:03
Udał, nie kłam sprawdzone info. :]
Ok.
#11
— -14
04/08/2015 - 21:07
Technikum, jeśli chcesz mieć dobra pracę.
#12
— 8
04/08/2015 - 21:21
Po zawodówce też możesz mieć dobrą pracę
#13
— 1231
04/08/2015 - 22:17
Praca nie jest zależna od ukończonego liceum/technikum/zawodówki tylko od ukończenia jednego z nich, umiejętności, których się tam nauczyliście i najważniejsze; od szczęścia lub znajomości. Więc takimi wojnami typu TO LEPSZE, TO GORSZE nic nie zdziałasz.
#14
— 1400
10/09/2015 - 15:01

Popularny
W tym momencie jestem w technikum i jak na razie średnio tak, jeżeli Ci się nie chce uczyć chociaż trochę to nie ma co się wybierać, lepiej już iść do tej zawodówki.
#15
— 62
11/09/2015 - 18:06
Po zawodówce będziesz bardziej przygotowany do zawodu.. zresztą potem możesz się uczyć zaocznie, ja wybrałem zawodówkę i pracę która w przyszłości nie zginie.
#16
— 1071
12/09/2015 - 15:00
Wybrałem technikum z powodu takiego, że zawodówki okryte są złą sławą Prawdę mówiąc nie żałuję wyboru, choć muszę siedzieć w szkole średniej rok dłużej, niż liceum, czy właśnie wspomniana zawodówka. Jeśli chodzi o naukę - fakt, jest też nacisk na przedmioty ścisłe, ale i z zawodowych możesz wiele wynieść. Przede wszystkim liczy się nastawienie. Jeśli poszedłeś na kierunek, z którym wiążesz przyszłość, który Cię interesuje - nie będziesz mieć problemów z nauką. W zasadzie wszystko zostanie Ci w głowie i tylko przedmioty ogólne będziesz od czasu do czasu powtarzał. Dodatkowo technikum daje Ci kwalifikacje i tytuł technika, a także masz praktyki.
Jeśli jednak chodzi o same praktyki - zawodówka, jak sama nazwa wskazuje, jest skupiona na jednym zawodzie i większość ich nauki to jest właśnie pobieranie nauk na praktykach, nierzadko nawet za jakieś wynagrodzenie, jak się odpowiednio dogadają. Mimo wszystko technikum daje więcej możliwości, a poza tym ludzie patrzą lepiej na człowieka po technikum, niż zawodówce, a to wszystko przez stereotypy. W niektórych szkołach są również dofinansowania dla wyróżniających się uczniów. W przypadku mojego profilu, technik logistyk, w trzeciej klasie część osób otrzymuje ze szkoły dofinansowanie na kurs dający uprawnienia do poruszania się wózkami widłowymi
Ogólnie ja polecam technikum, z pewnością znajdziesz tam coś dla siebie, ale też ludzie w większości mają już poukładane w głowach (choć zależy od kierunku. Przede wszystkim na logistyce i ekonomii znajdziesz osoby kumate [opieram to na swoich spostrzeżeniach]).
Co do przyszłości, pracy - czego byś nie skończył, jakich kursów byś nie zrobił, jeśli jesteś dupa wołowa i śmierdzący leń to nic nie osiągniesz. Jeśli jednak jesteś chętny do pracy, nie masz wygórowanych oczekiwań* i nie boisz się wyzwań - rynek pracy jest pełen ofert dla Ciebie
*mówię o łebkach po technikum/zawodówce/liceum, którzy uważają się za nie wiadomo kogo, którzy po szkole narzekają, że nie ma pracy w Polsce, a wymagają na start 5000zł na rękę... Debilizm, kuźwa.
#17
— 1652
12/09/2015 - 16:21
Jeżeli wiesz, że dasz sobie rade w technikum to idź tam. A jeżeli jesteś, że tak powiem "leniem" i nie chcesz mieć nauki za duzo to zawodówka.
Bullshit. Wszędzie się uczy tyle samo, tylko w jednych szkołach nacisk na zawodowe, w innych na przedmioty ogólne. W jednych nauczyciele są bardziej luźni, w innych mniej.
Ja polecam technikum. Sam jestem mimo, że nie planuję przyszłości na tym kierunku (ani na innych które były 'dostępne') - to tylko takie zabezpieczenie, aby mieć jakiś zawód. Nie uważam, że zawodówka jest zła, ale ja też brałem pod uwagę towarzystwo (przynajmniej w moim mieście w większości zawodówka = patologia).
#18
— 706
12/09/2015 - 16:28
Wszexzie tak samo? Nie sadze, w liceum/technikum naciskaja na przedmioty zawodowe (tech) jak i ogolne, te, z ktorych bedzie matura na poziomie rozszerzonym jak i podstawowym, w zawodowce ucza tylko zawodu no i mniejszej ilosci przedmioty "normalne".Bullshit. Wszędzie się uczy tyle samo, tylko w jednych szkołach nacisk na zawodowe, w innych na przedmioty ogólne. W jednych nauczyciele są bardziej luźni, w innych mniej.
Ja polecam technikum. Sam jestem mimo, że nie planuję przyszłości na tym kierunku (ani na innych które były 'dostępne') - to tylko takie zabezpieczenie, aby mieć jakiś zawód. Nie uważam, że zawodówka jest zła, ale ja też brałem pod uwagę towarzystwo (przynajmniej w moim mieście w większości zawodówka = patologia).
#19
— 1652
12/09/2015 - 16:31
no i mniejszej ilosci przedmioty "normalne".
Ale jednak! A to, czy ktoś się nie uczy i nauczyciel go przepuści to już indywidualna sprawa.
#20
— 0
12/09/2015 - 18:16
Technikum
#21
— 291
06/11/2015 - 21:36
Polecam technikum.
#22
— 420
06/11/2015 - 23:07
#23
— 1185
07/11/2015 - 08:25
Technikum, jeśli chcesz mieć dobra pracę.
![]()
Witam, już niedługo kończę 3kls Gim. I Więc trzeba wybrać dalszą szkołę, kierunek mam już wybrany ale nie w tym problem. Problem polega w tym że nie wiem gdzie iść, czy technikum czy zawodówka.. Jest jeszcze drugi problem {Nuka, jestem głąbem że tak powiem} i czy mnie przyjmą do technikum. Kierunek to mechanik.
Powiem Ci jak było na moim przykładzie. Na egzaminy gimnazjalne, wgl. się nie przygotowywałem olałem to itd. Koniec końców mogłem się dostać na każdy kierunek techniczny w mojej szkole, ale wybrałem zawodówkę bo wyrobię sobie zawód to raz, a dwa lecą mi już lata pracy. + Po szkole mogę
iść ciągle zaocznie dokształcać się i mieć takie same papierki jak mają po technikum/liceum. (Nikt nie patrzy na to czy masz zaoczne, masz to masz papierek). Też zawód Mechanik Pojazdów samochodowych.
#24
— 247
07/11/2015 - 08:59
ja wybralem technikum i szczerze zaluje bo prawdopodobnie nie zdam egzaminow zawodowych bo w ogole sie nie uczylem a w styczniu mam juz pierwsze egzaminy czyli wychodzi na to, ze mam dodatkowy rok w plecy, o ile oczywiscie zdam, ale w sumie wszystko zalezy od checi, jesli ktos sie przylozy to wszystko pojdzie gladko, ale tak to szkola i w ogole super
//moge miec pretensje tylko do siebie w sumie. Zaluje pod wzgledem, ze nie pomyslalem wczesniej, ze tak to sie skonczy. Chociaz z tego co wiem to bedzie mozliwosc poprawienia tych egzaminow.
Użytkownik _Młody edytował ten post 07/11/2015 - 08:59
#25
— 851
07/11/2015 - 16:15
Zawodówki zawsze na propsie!
#26
— 2126
07/11/2015 - 16:32
ja wybralem technikum i szczerze zaluje bo prawdopodobnie nie zdam egzaminow zawodowych bo w ogole sie nie uczylem a w styczniu mam juz pierwsze egzaminy czyli wychodzi na to, ze mam dodatkowy rok w plecy, o ile oczywiscie zdam, ale w sumie wszystko zalezy od checi, jesli ktos sie przylozy to wszystko pojdzie gladko, ale tak to szkola i w ogole super
//moge miec pretensje tylko do siebie w sumie. Zaluje pod wzgledem, ze nie pomyslalem wczesniej, ze tak to sie skonczy. Chociaz z tego co wiem to bedzie mozliwosc poprawienia tych egzaminow.
Jesteś pewnie z roku 96 albo 97 gdzie zmienili całkowicie reforme i powstała nowa podstawa programowa, gdzie moim zdaniem to głupota mając w technikum w pierwszej czy drugiej klasie jakieś egzaminy zawodowe. Byłem w technikum ostatnim rocznikiem co szli w starej podstawie programowej i było o wiele łatwiej. A co do wybrania szkoły to zależy od różnych czynników. Tak jak właśnie kadry nauczycieli. Akurat u mnie większość to byli kompletni idioci, co "wykonywali swoją robotę i mieli w dupie czy kumasz, czy nie." Mówię tu o przedmiotach przygotowujących do zdania egzaminu maturalnego. A co do egzaminu zawodowego to miałem bardzo w porządku nauczycieli technicznych, starali się w stu procentach, a nawet umawiali się na dodatkowe lekcje by wytłumaczyć coś jeszcze. W moim roczniku egzamin zawodowy w moim zawodzie zdało prawie 90% osób podobno, z mojej szkoły. A to bardzo dobry wynik w porównaniu do poprzednich roczników. Co do zawodówki, to sam fach, wszystko praktycznie. Tak jak mówię, zależy to od kadry nauczycielskiej, bo są też tacy co na prawdę są za uczniami, a są też tacy co przeprowadzą np. lekcje i mają w dupie czy rozumiesz czy nie. Taka akurat jest prawda, dlatego w naszych czasach mamy takich tępych ludzi, większość np. nie wie kiedy zaczęło się powstanie listopadowe, nie wiedzą co to metafora, oksymoron, reakcje chemiczne, substytuty, substraty i inne duperele. Mało jest nauczycieli co pójdą w ogień za uczniami.
Użytkownik Maaxy edytował ten post 07/11/2015 - 16:33
#27
— 247
07/11/2015 - 16:34
99', pierwszy rok.
#28
— 261
08/11/2015 - 10:54
#29
— 1218
08/11/2015 - 16:28
Też polecam zawodówkę, ponieważ masz dużo więcej praktyki niż w technikum, a wiadomo pracodawca bardziej przyjmie kogoś po zawodówce, dlatego że więcej ma praktyki i zapewne więcej taka osoba potrafi. Jedynie jest minusem to, że o lepszą posadę ma gorzej taka osoba po zawodówce, więc zawsze po zawodówce możesz pójść do pracy, a w weekend iść na przykład do technikum lub liceum.
#30
— 83
08/11/2015 - 16:52
ja wybralem technikum i szczerze zaluje bo prawdopodobnie nie zdam egzaminow zawodowych bo w ogole sie nie uczylem a w styczniu mam juz pierwsze egzaminy
stary, nie obraz sie, ale to naprawde trzeba sie postarac, by w technikum czegos nie zdac. Ja zdaje sobie sprawe, ze rozni ludzie maja rozne predyspozycje do zapamietywania, ale wystarczy troche posluchac na lekcjach bez uczenia sie w domu by zdac to bez problemu. Sam pare lat temu konczylem technikum i zdalem wszystko bez jakiejkolwiek nauki w domu ;p
#31
— 1880
08/11/2015 - 18:25
Jesteś pewnie z roku 96 albo 97 gdzie zmienili całkowicie reforme i powstała nowa podstawa programowa, gdzie moim zdaniem to głupota mając w technikum w pierwszej czy drugiej klasie jakieś egzaminy zawodowe. Byłem w technikum ostatnim rocznikiem co szli w starej podstawie programowej i było o wiele łatwiej. A co do wybrania szkoły to zależy od różnych czynników. Tak jak właśnie kadry nauczycieli. Akurat u mnie większość to byli kompletni idioci, co "wykonywali swoją robotę i mieli w dupie czy kumasz, czy nie." Mówię tu o przedmiotach przygotowujących do zdania egzaminu maturalnego. A co do egzaminu zawodowego to miałem bardzo w porządku nauczycieli technicznych, starali się w stu procentach, a nawet umawiali się na dodatkowe lekcje by wytłumaczyć coś jeszcze. W moim roczniku egzamin zawodowy w moim zawodzie zdało prawie 90% osób podobno, z mojej szkoły. A to bardzo dobry wynik w porównaniu do poprzednich roczników. Co do zawodówki, to sam fach, wszystko praktycznie. Tak jak mówię, zależy to od kadry nauczycielskiej, bo są też tacy co na prawdę są za uczniami, a są też tacy co przeprowadzą np. lekcje i mają w dupie czy rozumiesz czy nie. Taka akurat jest prawda, dlatego w naszych czasach mamy takich tępych ludzi, większość np. nie wie kiedy zaczęło się powstanie listopadowe, nie wiedzą co to metafora, oksymoron, reakcje chemiczne, substytuty, substraty i inne duperele. Mało jest nauczycieli co pójdą w ogień za uczniami.
"Nie wiedzą co to metafora, oksymoron..." sugerujesz coś Maksik?
Ja wybrałem LO, bo najbardziej odpowiada mi profil, towarzystwo i długość szkoły - jeśli miałbym wybrać jeszcze raz, to wybrałbym tak samo. Zastanawiałem się nad Technikum, ale nie odpowiadają mi profile, które są u mnie w okolicy dostępne. Jeśli wiesz co chcesz robić to wybierz Technikum, pójdziesz do roboty i przy okazji na studia, no chyba, że widzi ci się zapieprzać za najniższą krajową - chociaż to też nie jest reguła, bo to zależy od innych czynników, ale po Technikum masz najwięcej możliwości.
#32
— 92
08/11/2015 - 18:31
Ja gdybym mógł cofnąć się w czasie, to wybrałbym liceum zaoczne i w międzyczasie pracował.
#33
— 247
09/11/2015 - 05:25
stary, nie obraz sie, ale to naprawde trzeba sie postarac, by w technikum czegos nie zdac. Ja zdaje sobie sprawe, ze rozni ludzie maja rozne predyspozycje do zapamietywania, ale wystarczy troche posluchac na lekcjach bez uczenia sie w domu by zdac to bez problemu. Sam pare lat temu konczylem technikum i zdalem wszystko bez jakiejkolwiek nauki w domu ;p
Oj uwierz mi ze weterynaria łatwa nie jest tym bardziej ze ja zawsze byłem cienki z przyrodniczych wiec po prostu złe wybrałem.
#34
— 430
09/11/2015 - 18:42
Mialem srednio 2.22 :v poszedlem do Technikum, przyjeli Mnie bez niczego na kierunek grafika. - W pierwszej klasie troche nauki bylo, ale w drugiej w ogole sie nie uczylem, tak samo kumple.. Lajty jak w zawodowce xD
#35
— 609
09/11/2015 - 19:31
Jestem w technikum na tym samym profilu i powieim Ci z ręką na sercu nie idź tam. Egzamin gimnazjalny to rzecz żebyś mógł sprawdzić samego siebie. W tych czasach uczeń to pieniądz i powinni Cię przyjąć tam gdzie chcesz iść (chyba, że to naprawdę jakaś szkoła najezebistrza w Polsce) Moim zdaniem powinieneś iść do zawodówki, ponieważ tam jest praktyka, praktyka, praktyka. W technikum zaś masz sporo niepotrzebnej teorii dla samego mechanika. Uczysz się dużo i masz to w głowie, zaś praktyki prawie zero, istne minimum. Polecam iść do zawodówki, zdać te śmieszne przedmioty bez problemu i chodzić na te przyjemne praktyki, gdzie możesz robić to co kochasz. Nauczysz się dzięki zawodówce bardzo dużo przy autach. Maturę, technika możesz zawsze sobie zrobić jak zawodówkę skończysz. Reasumując. Lepiej iśc do zawodówki i ewentualnie potem do technikum niż tak jak ja się pchać do technikum a z praktyki to słabo. Tym bardziej, że na warsztatach nie zawsze robisz przy autach. Życiowy problem i widzę co umie kolega z zawodówki a co ja. Nie patrz na zdanie szkoły zasadniczej bo jak będziesz w niej i ogarniesz swoje zachowanie to wiadomo, że nie będzie takiego zdania Chyba, że będziesz gadał z pojebami ^^
Też dodam, że szkoła uczy Cię być dobrym pracownikiem a jeżeli chcesz coś osiągnąć to musisz sam się starać. Pracodawca chce żebyś dużo umiał robić a nie wymądrzać się gadką, gdzie nic nie umiesz zrobić Jeżeli chciałbyś otworzyć swój warsztat to wystarczy wiedza naprawiania, reszty się przecież nauczysz robiąc to.
Użytkownik hihi1998 edytował ten post 09/11/2015 - 19:29
#36
— 88
12/11/2015 - 13:47
#37
— 211
12/11/2015 - 23:28
zawodówke polecam, 3 dni szkoły, 2 dni praktyk, wystarczy być na lekacjach aby zdać
#38
— 591
13/11/2015 - 07:30
#39
— 1185
13/11/2015 - 07:50
zawodówke polecam, 3 dni szkoły, 2 dni praktyk, wystarczy być na lekacjach aby zdać
W trzeciej klasie (jak ja) 3 dni praktyk, a 2 śni szkoły
#40
— 168
13/11/2015 - 16:13
zawodówke polecam, 3 dni szkoły, 2 dni praktyk, wystarczy być na lekacjach aby zdać
Tak na prawdę chuj ich to obchodzi czy jesteś czy cie nie ma, tam i tak zdasz bo liczą się praktyki nie szkoła.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

