** **Oglądając poranne wiadomości, słuchając radia lub czytając gazetę, mógłbyś usłyszeć/przeczytać o porwaniu i okrutnym zabójstwie komendanta LSPD** **
![]()
27 marca 2015 roku.
Był to spokojny dzień, cichy przed łamaniem prawa i wyrządzaniu komuś krzywdy. Teraz wiemy, że to była cisza przed burzą. Wszystko zaczęło się na stacji Xommer na East Los Santos. Grupa zamaskowanych ludzi strzelała do jednostek policji i federalnego biura śledczego. Nie była do strzelanina bez powodu. W pobliżu został porywany komendant LSPD, mimo próby odbicia przez wszystkie jednostki departamentu i naszą agencje, sprawcy uciekli z Anthony'm Mitchell'em.
Podczas strzelaniny ucierpiało wiele funkcjonariuszy i agentów, a poszukiwania trwały. Federalne Biuro Śledcze po ciężkich poszukiwaniach i dzięki umiejętności agentów odnalazło miejsce znajdowania się komendanta. Było już za późno. Jeden z naszych agentów mógł potwierdzić zgon, obserwując całe zajście na własnych oczach. Tragiczna chwila nastąpiła w pobliżu Las Venturas.
Po otrzymaniu tej smutnej informacji, granice zostały bardziej dozbrojone. Niektórzy, co współdziałali w tym morderstwie zostali wyłapani na granicy Los Santos-Las Venturas. W walce, Federalne Biuro Śledcze odzyskało ciało zmarłego komendanta LSPD, które zostało przetransportowano bezpiecznie w konwoju do federalnego laboratorium. Na miejscu grupa specjalistów zbadała wszystkie okoliczności, ślady na jego ciele. Anthony zginął tragicznie od wstrzyknięcia trucizny, która zatrzymała jego pracę serca.
Wszelakie ślady doprowadziły nas również do sprawcy morderstwa. Jest nim niejaki Vincente Arcon, który został również schwytany i przesiaduje w federalnym areszcie śledczym. W tej chwili czeka na rozprawę sądową, gdzie odpowie za swe czyny.
Służby zawiodły, komendant nie żyje.


Na zdjęciu Vincente Arcon, zatrzymany za morderstwo Komendanta LSPD Anthonego Mitchella.
Wykonał:
Rukol
Użytkownik Imperator Mielnik edytował ten post 28/03/2015 - 14:16


