Ekhem, siadaj młody; rozsiądź się wygodnie. Skoro jesteś już w naszej rodzinie opowiem Ci historię to co kiedyś się działo, kiedy Ty jeszcze byłeś w brzuchu swojej matki, hehe... Od bardzo dawna już zamieszkuje te ulicę, od czasów wielkiego Syndykatu, który rządził całym Idlewood; wtedy poznałem czarnucha, z którym się zżyłem i traktowałem jak ojca - mówię o Glock'u, który niestety już z nami nie jest... Długo przebywaliśmy w Chicago; piękne miasto, w (cenzura) podobne do naszego; kręciliśmy tam tak samo "legalne" interesy jak tutaj, phah! Po zebraniu szmalu postanowiliśmy wylecieć właśnie do 'Santos, gdzie znaleźliśmy sobie niezłe miejsce, gdzie spędziliśmy reszte życia; czyli teraz gdzie siedzimy, młody - XOOMER. Wtedy poznałem czarnucha, tak zajebistego, że trafia się taki raz na milion; był dla mnie bratem - o Phil'u mówię, czarnuchu - to Ci dwaj głównie założyli naszą rodzinę; złotą rodzinę Lordów! Ty jeszcze młody masz czerń; ale to jednak klucz do sukcesu, abyś dostał tą barwę - CZARNO-ZŁOTĄ, jak będziesz się dobrze zachowywał, na pewno dostaniesz, a jak nie... To tradycyjnie zostaniesz roz(cenzura)ny - ZŁOTA SAVANNA i trzech facetów strzelających w Twoją stronę, phaa! - Dobra; czas na opowieść!
CZERWIEC - wtedy powstaliśmy, pokazaliśmy się na mapie South Central, przywitaliśmy wtedy tych z Anzac z kolorowymi bandanami - ZOE POUND; dostali szybki w(cenzura) za zamalowanie domu Glock'a - to był nasz pierwszy wróg, ale co o przyjacielach? Wtedy mieliśmy sztamę z BLOODSAMI, którzy przesiadywali na Jefferson; były też purpurowa barwa, która mieszkała niedaleko nas; oraz najlepsi przyjaciele - LATIN KINGS, z nimi utworzyliśmy mocny sojusz, który jest w Chicago, a mianowcie PEOPLE NATION, były również GROVES z siedemnastej ulicy. Zaczęliśmy również wojnę z czarną barwą, która też pochodzi z Chicago - mówię tutaj czarnuchu o GANGSTER DISCIPLES; parszywe śmiecie, myśleli, że byli nie do pokonania, a jednak ich wygnaliśmy z tego (cenzura)nego miasta, phaa! Po wygranej z nimi wojnie powoli zaczęło się sypać, w LIPCU; te czerwone (cenzura)y z Jefferson wbiły nam nóż w plecy, a pamiętam wtedy tą wspólną walkę na XOOMER, kiedy w nas z przewagą liczebną wbiły DISCIPLES'y - pomogły nam Bloodsy i wygraliśmy, ale (cenzura). Zdradziła nas również siedemnasta ulica - zdradzieckie (cenzura)y, tfu! Jedynie prawilniacy z Corony nas nie zdradziły; trzymamy się ciągle z nimi od tamtych czasów do teraz; i będziemy się trzymać. Zaczęła się wtedy wielka wojna przeciwko BLOODS i GROVES, którą utrzymujemy do teraz, młody. W pewnym momencie Glock' musiał wylecieć do Chicago z interesami, a ja wraz z PHIL'em trzymaliśmy naszą rodzinę, aż do upadku w SIERPNIU... W między czasie poznałem kobietę - Eve, zakochałem się w niej... Mógłbym za nią oddać życie, wszystko... Szkoda, że ją oskarżyłem fałszywie... Żałuje tego do teraz... Dziwne, że również odwzajemniła moje uczucia do takiego nieudacznika jak ja - sto kilogramów; główny atrybut to kubełek XXL wypełniony kurczaczkami, phaa! Długo nas nie było na mapie, bo znów powróciliśmy we WRZEŚNIU, ten set prowadziłem wraz z PHIL'em, niestety przez krótki okres czasu, czego żałuje - jak mówiłem; Phil'a traktowałem jak brata, nie mieliśmy przed sobą tajemnic; zawsze razem walczyliśmy, piliśmy, jaraliśmy... Wtedy musiałem wylecieć do CHICAGO, gdzie był już Glock; wtedy został najważniejszym lordem; CHIEF OF CHIEFS... Phil' prowadził ten set bardzo dobrze, nie dał się pomimo trudności; wdał się w wojnę z biurem śledczym, czaisz?! Jak mi opowiadał to (cenzura)ł tych federalnych, że się aż bali, pha! Wtedy była akcja życia; zadzwonił do mnie kiedy to byłem w Chicago, żebym dał klucze do łódki; opowiedział mi o całym planie za(cenzura)niu tego vicedyrektorka HAWAKISS'a, haha! S(cenzura)iel zginął na łodzi; dobrze mu tak. Niestety; Phil' nie miał jak ucieć to wsadzili go do więzienia... Wtedy zobaczyłem na internecie raport VICE LORDS; zaraz zabrałem dupsko wraz z GLOCK'iem i wróciliśmy do SANTOS - widziałem jak biedaka zabierali... Kiedy wsiadał do tego pojazdu i odjeżdżał eskortowany czteroma, wypełnionymi Patriotami... PHIL - bracie... Nigdy o Tobie nie zapomnę, to co zrobiłeś dla naszej złotej rodziny... Wtedy przyjechał jego syn z CHICAGO; WIZZY; już jak przyjechał widziałem, że będzie taki sam jak jego ojciec. Młody jak się dowiedział o śmierci ojca; załamał się... Ja, Glock i Wizzy musieliśmy podtrzymać naszą złotą rodzinę; urządziliśmy pogrzeb, godny na SUPREME CHIEF'a PHIL'a - zjawiło się dużo osób. Niech PHIL' spoczywa w pokoju... Wizzy nie wytrzymał i musiał wyjechać do Chicago; nie dziwie się młodemu. Z Glock'iem trzymaliśmy ten cały burdel, ale do czasu gdy musieliśmy się przenieść z XOOMER, po przegranej ustawce o ziemię z tymi (cenzura)ami z GLEN PARKU - Bloodsy znowu... Przeprowadziliśmy się na LORDS TOWN; gdzieś spędziliśmy resztę czasu, póki to się nie wydarzyło... Porwali Glock'a te ścierwa z Glen; wywieźli go i... słuch po nim zaginął; zabili Glock'a... Straciłem najważniejszych w swoim życiu - Phil'a i Glock'a... Jestem ostatnim z tej złotej trójcy... Nie mogę również zapomnieć o moich dobrych przyjacielach; Dash i D' - zawsze pomagali Phil'owi jak i mnie; mają u mnie dług. Dash - te czasy kiedy był jeszcze gówniarzem, a teraz na jakiego gangstera wyrósł! Prawdziwy z niego Lord, to samo z D' - mimo, że jest z innej rodziny to i tak widać, że w sercu ma ten złoty kolor; prawdziwy z niego żołnierz - najlepsi moi przyjaciele! A ja się znów zakochałem, nie sądziłem, że taki stary dziadek jak ja jeszcze dozna smaku miłości - Ann... Była Dziewiątką, z którymi mieliśmy potem wojnę, ale było mineło; przynajmniej dla mnie - może w końcu doczekam się swojego potomka, heh. Siedziałem na Małej Jamajce przez ostatni czas, póki nie zadzwonił do mnie synalek Phil'a - WIZZY i dał mi tą wesołą nowinę; że złota rodzina powraca, powraca ponownie na mapę SOUTH CENTRAL; trzeba zrobić porządek z tym wszystkim! Dobra młody, chodźmy na zewnątrz; pewnie teraz tam siedzą nasi bracia!








Czarna Bandana - Obiekt porządania prawdopodobnie każdego, czarnego mieszkańca Xoomer. Dowód tego, że osoba nosząca takową bandanę zaistniała w oczach tamtejszej ludności. Symbol zdania testu i przynależności do zorganizowanej grupy przestępczej. Świeża krew zasilająca szeregi Lordów.

Czarno-Złota Bandana - Bandanę o takich barwach otrzymuje osoba ,spędziła na dzielnicy dośc spory kawał czasu i wykazała się jeszcze bardziej. Oznaka całkowitej przynależności do Lordów. Wraz z otrzymaniem takowego przedmiotu stajesz się osobą szanowaną.

Czarno-czerwona bandana - kolor, która jest używana okazjonalnie przez prawdziwych żołnierzy złotej rodziny w czasie jakiś konfliktów. Te barwy oznaczają wrogość przejawianą w stronę przeciwnika Lordów; oraz te kolory związane są z przelaną krwią przez LORDSÓW. Ta bandana jest symbolem walki dla Lordów.

Fil: Jak widać - ponownie ruszyliśmy z gangiem Vice Lords. Poprzednie odsłony z Karwem na czele były udane, a ekipa trzymała się twardo, bez spin, a przede wszystkim stabilnie. Mam nadzieję, że i tym razem uda nam się poprowadzić organizację w niezły sposób, aby zaowocowało to zmianami na dobre na s'Central. Wystarczy nam chwilka czasu, aby wyjść na prostą, a potem? Z górki, jak to mówią. 
Piedro: Siemano; co się będę rozpisywał; wracamy z Lordami na pełnej, hehe. Póki my gramy Lordsy chyba będą zawsze
Razem z Karwem, Dexelem i Filem reaktywujemy VL i myślę, że będzie to baardzo udana edycja; bo już to będzie czwarta! Zapraszam do wspólnej gry i piona! 
Dexel: Witamy, witamy. Jak widzicie - wracamy z kolejną odsłoną Vice Lordów. Jak będzie? Wszystko wyjdzie w praniu. Mam nadzieje, że nie skończy to się tak - jak pare miesięcy temu podczas uśmiercania Hopka. Miejsce naszej gry zbytnio się nie zmieniło - przenieśliśmy się odrobine niżej, prosto na stare śmieci - gdzie to Screaam rozpoczął Historię Vice Lordów, Xoomer. Wszelkie zażalenia, skargi etc. z chęcią możecie wysyłać do mnie. Zajme się również prześwietlaniem członków naszej organizacji. Jak wiadomo - w ostaniej odsłonie pare osób postanowiło działać na własną rękę, przez co straciliśmy wtedy Xoomer - a następnie Skrima. Trzeba też popracować nad zgraniem w ekipie. Jest czas, są chęci, są ludzie. Postaramy się utrzymać to jak nadjłużej i jednak przystopujemy z tymi DMmami na biedne Organizacji Porządkowe.
Karwo: Cześć. Wracamy i tyle, zajawka chyba jest. HP będzie za niedługo. 
Creditsy.
Aplikacja: Piedro, Dexel, Screeaam, Fil, Karwo.
Grafika: Martyna, Fil.