Witam.
Piszę ten temat gdyż to co się teraz dzieje z biznesami na serwerze przechodzi wszystkie normalne pojęcia. Przykład pierwszy to biznes radiowy. Pierwsze biznesy miały tam jeszcze jakieś 7$ za tą minutę reklamy. A teraz przychodzi nowy gracz, kupuje panel biznesowy, budynek i wystawia cennik w którym to za minute 3$? Ludzie gdzie tutaj pojęcie prowadzenia biznesu? Jak tutaj zarobić na to gdzie się wrzuciło owe pieniądze? Następny przykład. Jakiś rok temu zostałem zaproszony na Skype do konferencji gdzie znajdowali się wszyscy właściciele biznesu gastronomicznego. Wspólnie ustaliliśmy po ile sprzedawać produkty gastronomiczne po te 11$ aby mieć na tym jakiś zysk. Budynek wtedy kosztował jakieś 50-80 tysięcy i aby odrobić jakoś te koszta. Z tej grupy dwie albo trzy osoby się wyłamały i powiedziały, że nie zamierzają podnosić cen bo i to jest obojętne. I weź tu człowieku bądź mądry. Jak już na statusie napisałem. Dwa lata temu jak były tylko chyba dwa publiczne ammunation na serwerze z czego jedno było moje. Porozmawiałem z drugim właścicielem owego biznesu aby ustalić pewne ceny broni jak i amunicji. Przykładowo Deagle kosztował 1900$, tak 1900$, a wczoraj to co zobaczyłem przeszło mojej najśmielsze oczekiwania. Patrze, nowy temat z ammunation, wchodzę tam i co widzę? Zgadnijcie, cena za tą broń wynosiła 1650$. Kolejny przykład to taxi. Pisze do jednej osoby która miała połowę udziałów w tym biznesie i pytam ile wynosi u nich cena za 1km. Ta osoba odpowiedziała mi, że 3$ ale i tak cały zarobek to ten z uszkodzeń. Tak się dzieje z każdym biznesem gdzie porządny gracz traci na tym wiele i odechciewa się prowadzenia biznesu. Z większością ludzi nie można się dogadać, mowa tutaj o osobach którzy są pierwotnymi właścicielami biznesów bo to po prostu osoby które ledwo co wyszły z podstawówki albo jeszcze w niej są i nie potrafią myśleć realistycznie. Pisząc ten temat, mam nadzieje Administracja zrobi coś w tej sprawie aby jakoś gospodarka serwera miała jakieś bardziej realistyczne odbicie od tej prawdziwej.
Pozdrawiam Dlugi.


