Hej,
Chciałem sie wam drodzy gracze pochwalić moim nowym nabytkiem. Od jakiegoś czasu dostałem fioła na punkcie pojazdów z PRL więc dojrzałem do tego aby kupić sobie coś takiego...
Zygmunt (bo tak go pieszczotliwie nazywam) jest z 1969 roku. Jeździł nim marynarz (od niego kupiłem pojazd). Samochód był fabrycznie w kolorze swojego dachu.... jednakże ów marynarz wykorzystując w tamtych latach swoje wtyki załatwił sobie biała farbę do statków (która doskonale zabezpiecza przed korozją, wiadomo statki mają kontakt z woda i z solą) i jeszcze w latach 70 go przemalował w taki sposób jak wygląda na zdjęciach. dzięki takim zabiegom pojazd jest w stanie perfekcyjnym. Silnik to 1300 nie dostarcza dużej mocy a i apetyt na paliwo jest duży. ale nie o to w tym aucie chodzi. Zapach PRL... to jest coś niesamowitego. Kiedy nim jade i ogladam świat przez te lekko już zużyte szyby mam wrażenie że cofam sie w czasie. Pojazd pięknie sie prezentuje i przyciąga uwaga (tudzież płci pięknej). Takie autko jest tez dobrym sposobem na dorobienie (wypożyczenie pojazdu do jakiś fotografii okolicznych, do filmów ale przede wszystkim limuzyna do ślubów) ale to ma drugorzędne znaczenie.
To jest prawdziwy fiat 125p. Na licencji włoskiej, na częściach włoskich. Nowsze fiaty (tak zwane MRy) to już FSO 125p a to kolosalna różnica (w jakości wykonania pojazdu).
Polecam każdemu kto ma marzenia w tym kierunku. Jeśli chcesz kupć old-timera to nie zwlekaj, bo warto. Jeśli chodzi o względy finansowe - to jak długoterminowa inwestycja. Za kilka, kilkanaście lat pojazd będzie warty 2 razy tyle.
Pozdrawiam! (poczujcie to, zachodzace słońce, 50km/h przez miasto, kubańska muzyka i cygaro w mordzie!)
NIE MA KLIMY... JEST KLIMAT.




Jedyne co wymieniłem w nim to opony... poprzednie były z mojego wieku... czyli miały prawie 22 lata (a ja nimi jeszcze 300km zrobiłem - jak to sie stało). Pojazd jest w perfekcyjnym stanie blacharskim i technicznym. Jedyne co to wymienię fotele na oryginalne czerwone!
Jeszcze na starych rejestracjach. W tle auto które utopiło miejsca w moim sercu Fiacikowi, jednakże przeprosiłem sie z Audi na codzień
Tagi: zabytkowy samochód do ślubu warszawa

(tutaj wiozłem mojego przyjaciela marka do ślubu i wpadłem z nim na niecodzienny pomysł )
Więcej ciekawych zdjęć znajdziecie na fanpage i stronie. Znajdują się tam najnowsze profesjonalne zdjęcia. Pepsuś zatwierdza!
Użytkownik pepso edytował ten post 18/07/2014 - 19:38


