Imię i nazwisko oskarżającego: Deno Cavares
Opis sytuacji: To będzie tak. Wczoraj, chyba, albo przedwczoraj sapał się do mnie mechanik, Peter Flim. Chciałem mu spuścić lanie, ale miałem za mało HP i poległem. Dziś, przed jakimiś 10 minutami znów się działo nieciekawie między nami. Zagroził mi, po czym po sprowokowaniu zaczęliśmy się bić. Podkreśle, on zaczął. Nie istotne to. No, zauważył to w miedzy czasie rezolutny Mike Valentine i oficer Lean Smith, który równie rezolutnie poraził każdego paralizatorem i zawiózł pod komisariat. Akcja działa się na pośpiechu, Lean chcąc ując jeszcze prowodyra Peter'a pojechał po niego, wyrzucając mnie na ziemię skutego. Przewróciłem się na plecy, usiadłem, uklękłem i w końcu jakoś wstałem. Potem, kiedy wyszedł ze swojego wozu Mike Valentino, który z kolei wiózł drugiego "oskarżonego" chwycił mnie z tyłu za ręce oczekując Leana. Kiedy ten przyjechał, Mike stwierdził, że chciałem uciec. Uniosłem się nieco i nazwałem go jak go nazwałem. Przepiękna akcja poprzedzona oczywiście masą zeznań dojść i świadków zawiodła mnie do pierdla. Lean już mnie raz zirytował swoją postawą jak mnie posądzono o atak na niego jak był w cywilu. Rzekomo kamera, która ujęła sprawcę pokazała, że ja go zaatakowałem. Fakt, faktem bójka działa się za stacją, obok kanału. Jak to zobaczył? Nie wiem kurwa.
Screeny:
http://i45.tinypic.com/2hqy077.png
http://i49.tinypic.com/21eaz46.png
Proponowana kara: Zwolnienie, albo zdegradowanie go do mniejszej rangi no i AJ.. ile? Nie wiem. Chciałbym jeszcze, żeby mnie wypuszczono, albo przynajmniej ROZWAŻONO SPRAWĘ RAZEM Z ZEZNANIAMI, bo ja nie zamierzam siedzić jebanych dwóch dni z powodu nieznajomości praw oskarżonego przez policję.
Swoją drogą jeszcze dodam coś. Dziwicie się, że gangsterzy zabijają i okradają policjantów? No, przepraszam, ale jak oni tak traktują mechanika to wolę sobie nie wyobrazać co robią z gangsterami. Uważam, że w PD może poza paroma osobami jest marny poziom. Nie, że przekonałem się tego po Leanie.. ale.. po paru innych osobach i ich podejściu do sprawy (paralizator gdzie się da, wjebanie bez żadnych zeznań, żadnych spraw).
TAK, rozumiem, że PD może wrzucać na dołek, ma do tego prawo. Ale na boga, raczej nie może wrzucać za byle kurwa co, zależnie od humoru aresztującego.

Temat jest zamknięty
