Fajne, fajne. Ale muza okropna. Już tam nie mówię, że nie mój gust, bo nie o to chodzi, ale kompletnie nie pasuje. 
Antuś może i nie pasuje, ale fajna jest leciała w szpitalu w tym czasie jak przychodziłem po lek.

Szkoda, że nie dotarłem na czas za to pitowanie byście wrócili bez opon
A po drugie to nie wiem czy warto wam się tak na(cenzura)ać tymi samochodami za wyścig o marne 500 dolców jak i tak zaraz za to naprawicie sobie furę. Już nie chce myśleć co by się działo jak byście jechali o trzy tysie.
Pisałem o tym trochę wyżej na naprawę leci więcej niż obstawiasz w wyścigu, a jak ktoś jeszcze przegra to jest stratny dwa razy tyle. Najgorsze w tym wszystkim, że czasy AU się skończyły, tam nie było mowy o pitowaniu się na ściany czy czegoś w tym stylu, owszem wyjątki się zdarzały. Po całej trasie wracali całymi autami i nawet jak przegrali do nikogo się nie rzucali. Najgorsze jest to, że te wyścigi zniżają się do poziomu z 1:52 jak można zauważyć śmigają już nawet na speedhacku tylko aby wygrać, lecz i tak koleś jeździł słabo bo wszystko co nadrabiał na prostej tracił na zakrętach. Żeby nie było pitów i tego czegoś co się tu działo to Gieras z palcem w czterech literach.
Użytkownik Strip edytował ten post 19/11/2012 - 06:48