Nie logowałem się na H-RP od lutego bieżącego roku, ponieważ zapomniałem hasła do konta, a przypominajka nie działała. Do napisania tego tematu skłonił mnie Majkel, który taki sam zrobił - a to co robi on muszę też robić ja. Poza tym 2 września mam egzamin z fizyki i powinienem się teraz uczyć, a że posprzątałem już cały dom, umyłem auto to szukam innych zajęć na oderwanie się od nauki. Mam zdecydowanie więcej lat niż bym chciał mieć, ale z tym nie mogę nic zrobić. Na H-RP gram od ataku klonów. Prawdziwą grę zacząłem na v2, gdzie złożyłem swoje pierwsze CV do rządu, którym kierował Paul, Paweł K, Szeregowy Paweł K Harvey Edwards i odbyłem swoją pierwszą rozmowę głosową w sprawie pracy na stanowisku urzędnika. Na konferencji był Stybi, Forca i Paul. Dziś, czyli trzy lata później każdą z tych osób znam osobiście. Fort Carson nie miało zbyt wielu graczy, dlatego też bardzo często bawiliśmy się w gronie urzędników. Na jednej z takich zabaw, czyli wyprawy do któregoś miasta zostałem dodany do grupy administratorów przez Miśka, co wywołało spore oburzenie ze strony Camana. Przez pierwszy tydzień myliłem komendy, pisałem na /o zamiast na /a i ogólnie sobie grabiłem. Po upadku v2 odszedłem z funkcji administratora - wróciłem dopiero w San Fierro, ale to i tak wywołało spore kontrowersje, bo miałem wcześniej lidera LSFD na *reklama*. Byłem jedną z nielicznych osób, które próbowały załagodzić konflikt między tymi dwoma serwerami - nie bałem się o tym otwarcie pisać i dawać przykład, że można grać i tu i tu bez żadnych problemów. W San Fierro wpadłem na pomysł stworzenia FBI, z którym też były problemy. Szukałem osób do pomocy i kolejno przetaczali się v-ce liderzy - William, Stybi, aż w końcu trafiłem na cichego, niczym nie wyróżniającego się Majkela i mianowałem go na owe stanowisko. Od tego momentu nie wyobrażałem sobie prowadzić FBI bez niego. Kreowałem postać Matt'a Caffrey'a (stąd moje unikatowe przezwisko Kafrej) przez *reklama* -> H-RP v2 -> H-RP v3 -> H-RP v4. Wreszcie po czterech latach od stworzenia tej postaci dostała ona CK z ręki Douglaza i Silenta i od tego momentu zaczęła się fala CK na moich postaciach i ciągłe ich zmienianie. Po przenosinach do Los Santos grałem na Brian Caffrey i Marshall Morgan - obie postacie zginęły w wypadkach samochodowych spowodowanych przez Majkela. Z pomocą innych agentów stworzyłem akt na temat mafii Vinniego, której wszyscy członkowie zostali schwytani w jednej akcji (czterech na raz) - dzięki temu zyskaliśmy w oczach graczy i stereotyp o frakcji zbierającej PD został obalony, a następnie kilkakrotnie wybrani byliśmy najlepszą frakcją. Majątek, jaki wtedy zyskaliśmy to 400 000$. Z powodu kłótni, nieporozumień i matury opuściłem ową frakcję i od wróciłem dopiero przed końcem 2010 roku do niej jako lider, ale nie na długo, bowiem w lutym zakończyłem grę.
Przez całą grę na H-RP, *reklama* i innych serwerach przez moje kontakty naprawdę przetoczyło się wiele znajomych osób - niektóre poznałem osobiście i nadal utrzymuję z nimi kontakt, a z innymi po prostu regularnie piszę na Skype. Jestem ogromnym przeciwnikiem antyMiśkowych manifestacji, bo w pełni podziwiam Bartka za to co on robił, robi i będzie robił, po prostu trafił na dobre złoże.
Btw, to ja sprowadziłem wszystkich na serwer DDC z H-RP (a ja zostałem sprowadzony przez Paula).
Warto dodać, że półtora roku temu byłem prześladowany przez Bobicza, który dawał mi za wycieraczkę auta jakieś karteczki, robił zdjęcia mojego garażu i spisywał numery rej. moich aut. ;d
Użytkownik Mickul edytował ten post 30/08/2011 - 15:24

Temat jest zamknięty

