Do Webbera i Ferrari nic nie mam, byle tylko Vettel nie wygrywał już, nie trawie tego gościa...
A ja nie trawię całego Ferrari i Red Bulla, no z wyjątkiem Massy.
Do Webbera i Ferrari nic nie mam, byle tylko Vettel nie wygrywał już, nie trawie tego gościa...
Użytkownik 2pro4you edytował ten post 17/04/2011 - 09:44
To świadczy o dużej niezawodności bolidów F1
Taka ciekawostka - w dzisiejszym wyścigu widzieliśmy aż 87 manewrów wyprzedzania. To więcej, niż w Australii i Malezji łącznie.
Nie ma Kubicy - nie oglądam.
To akurat jest ciekawe, bardzo ciekawe. Tylko czego to zasługa? Charakterystyka toru? Opony Pirelli, które miały tak wpłynąć na widowisko? A może nowe system DRS i powrót KERSu? Któż wie, wszystko się ze wszystkim wiąże.
Ja liczę na Alonso - marzę, aby Vettel ani jednego już wyścigu nie dokończył
Tak samo Hamilton - nienawidzę dziada
. Może niech Lotus Renault zacznie coś jeździć.
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych